Definicja dóbr osobistych

W literaturze prawniczej dobra osobiste są traktowane jako wartości niemajątkowe, związane z osobowością człowieka, uznawane powszechnie w społeczeństwie i akceptowane przez dany system prawny (A. Szpunar, Ochrona dóbr osobistych, Warszawa 1979, s. 106).  

Dobra osobiste wynikają z tych wartości niemajątkowych, które są ściśle związane z człowiekiem, obejmując jego fizyczną i psychiczną integralność albo będąc przejawem jego twórczej działalności. Dobra te skupiają niepowtarzalną, pozwalającą na samorealizację indywidualność człowieka, jego godność oraz pozycję wśród innych ludzi.

 

Dobrem osobistym jest wartość immanentnie złączona z istotą człowieczeństwa oraz naturą człowieka, niezależna od jego woli, stała, dająca się skonkretyzować i zobiektywizować (tak: Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19 listopada 2010 r., III CZP 79/10 (OSNC 2011, nr 4 poz. 41, Lex nr 612168)).

Dobra osobiste decydują więc o bycie osoby ludzkiej i jej pozycji w społeczeństwie.

 

Katalog dóbr osobistych

Artykuł 23 kodeksu cywilnego zawiera katalog dóbr osobistych. Przy czym katalog ten ma charakter otwarty, albowiem w toku rozwoju cywilizacyjnego ciągle przybywa nowych dóbr, które można zaliczyć do tego katalogu.

 

Niewątpliwie katalog ten obejmuje takie dobra jak: zdrowie, wolność, nazwisko, godność, swobodę sumienia, twórczość artystyczną, naukową, tajemnicę korespondencji, prawo do prywatności, prawo do kultu po osobie zmarłej, prawo do pochowania osoby bliskiej.

 

Dobra osobiste uregulowane w Konstytucji RP

Niektóre dobra osobiste mają tzw. zakotwiczenie w Konstytucji RP. Za przykład mogą tu posłużyć art. 5, który wymienia wolność i prawa człowieka i obywatela, oraz art. 30 wskazujący na fundamentalne znaczenie przyrodzonej, niezbywalnej i nienaruszalnej godności człowieka, która stanowi źródło tych wolności i praw człowieka i obywatela (tak: Sąd Rejonowy w Kłodzku w wyroku z dnia 27 września 2013 r., Sygn. akt I C 855/12).

 

Wiele jednak praw i wartości opisanych w konstytucji nie zostało uznanych przez orzecznictwo i naukę prawa za dobra osobiste. W tym kontekście można przykładowo wymienić konstytucyjne:

  • prawo równego dostępu do dóbr kultury – art. 6 Konstytucji;
  • wolność tworzenia i działania związków zawodowych, organizacji społeczno-zawodowych rolników, stowarzyszeń, ruchów obywatelskich, innych dobrowolnych zrzeszeń oraz fundacji – art. 12 Konstytucji;
  • ochrona pracy – art. 24 Konstytucji;
  • wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu – art. 52 konstytucji,

Pomimo, iż powyższe wartości znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej, nie można automatycznie założyć, że stanowią dobra osobiste tylko z tego powodu, że zostały ujęte w ustawie zasadniczej (tak: Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 20 lipca 2017 r., Sygn. akt I ACa 1771/16). 

 

Granice poszczególnych dóbr osobistych

Naturę i granice poszczególnych dóbr osobistych wyznaczają przeważające w danym społeczeństwie zapatrywania prawne, moralne i obyczajowe. Dokonując więc oceny, czy nastąpiło naruszenie danego dobra osobistego należy odnosić się do poglądów panujących w społeczeństwie, posługiwać się w tym celu abstrakcyjnym wzorcem „przeciętnego obywatela”, nie zaś odwoływać się do jednostkowych odczuć i ocen osoby pokrzywdzonej (tak m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca1997, III CKN 33/97, OSNC 1997, z. 6-7, poz. 93, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 1976 r., II CR692/75, OSNC 1976, z. 11, poz. 251).

 

Do naruszenia dobra osobistego nie dochodzi, gdy wyrządzona drugiemu dolegliwość jest – według przeciętnych ocen przyjmowanych w społeczeństwie – przykrością (dolegliwością) małej wagi, nie przekraczającą progu, od którego liczyć się już będzie naruszenie dobra osobistego (tak: M. Pazdan, System Prawa Prywatnego, tom 1, Prawo cywilne – część ogólna, pod red. M. Safjana, Warszawa 2007, s. 1118).

 

Obiektywny charakter naruszenia dóbr osobistych

Przy wyjaśnianiu istoty naruszenia dóbr osobistych dominowało dawniej podejście subiektywistyczne. Przyjmowano, iż dobra osobiste to indywidualne wartości uczuć i stanu psychicznego konkretnego człowieka, a jego subiektywne odczucie powinno mieć decydujące znaczenie dla oceny, czy doszło do naruszenia jakiegoś cenionego przez niego dobra osobistego.

 

Obecnie przeważa pogląd, iż przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie ma nie tyle subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ile to, jaką reakcję wywołuje w społeczeństwie to naruszenie. Innymi słowy oceny, czy w konkretnym przypadku nastąpiło naruszenie dóbr osobistych, należy dokonywać przy przyjęciu kryteriów poddanych obiektywizacji, uwzględniających odczucia ogółu, a także powszechnie przyjmowane i wynikające z obyczajów normy postępowania (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 5 kwietnia 2002 r., II CKN 953/00, wyrok Sądu Najwyższego z 26 października 2001 r., V CKN 195/01).

 

Dobro osobiste jako prawo podmiotowe

Dobra osobiste są chronione na zasadzie konstrukcji prawa podmiotowego, jako elementu stosunku prawnego o charakterze bezwzględnym, istniejącego pomiędzy każdym podmiotem prawa cywilnego a wszystkimi innymi podmiotami. Podmioty te są zobowiązane do nienaruszania sfery dozwolonego zachowania uprawnionego, polegającej na niezakłóconym korzystaniu ze służących mu dóbr osobistych (tak: A. Cisek, Dobra osobiste i ich niemajątkowa ochrona w kodeksie cywilnym, Wrocław 1989, s. 58 i n.)

 

Zasada ostrożności przy rozszerzaniu katalogu dóbr osobistych

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19 listopada 2010 r., III CZP 79/10 (OSNC 2011, nr 4 poz. 41, Lex nr 612168) orzekł, że w ramach istniejących instrumentów ochrony cywilnoprawnej ochrona dóbr osobistych ma charakter wyjątkowy, w związku z czym sięganie do jej mechanizmów powinno następować z odpowiednią ostrożnością i powściągliwością, bez tendencji do sztucznego poszerzania katalogu tych dóbr. Każde dobro osobiste skupia bowiem w sobie dwa elementy – chronioną wartość oraz prawo żądania od innych poszanowania jej. Rozszerzanie katalogu tych dóbr może prowadzić do nieoczekiwanych i niepożądanych skutków w życiu społecznym.

 

Nie można bowiem stracić z pola widzenia tego, że przyjęcie pewnej wartości niemajątkowej za dobro osobiste, będzie prowadzić do traktowania tej wartości, jako dobra osobistego każdego człowieka, bez możliwości przyjęcia, że niektórym osobom ono przysługuje a innym nie. Inaczej rzecz ujmując, dla przykładu albo wszystkie więzi rodzinne będą uznane za dobra osobiste człowieka, bez względu na ich realną siłę i trwałość, gdyż są związane z naturą człowieka jako takiego, niezależną od jego woli, albo nimi nie będą. Uwzględnienie zróżnicowania siły tych więzi będzie możliwe jedynie na płaszczyźnie wysokości zadośćuczynienia (tak: Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 20 lipca 2017 r., Sygn. akt I ACa 1771/16).

 

Więź między rodzicami a dzieckiem jako dobro osobiste

W wyroku z dnia 25 maja 2011 r., II CSK 537/10 (LEX 846563), Sąd Najwyższy zawarł pogląd, że więź między rodzicami a dzieckiem jest wartością niematerialną „własną” rodziców, a skoro ona w utrwalonym już orzecznictwie uznana została jako ich dobro osobiste podlegające ochronie prawa cywilnego, to jednym ze środków tej ochrony jest norma wynikająca z art. 448 k.c. (przewidująca możliwość uzyskania odpowiedniej rekompensaty).  

 

Z kolei Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 27 lutego 2013 r., Sygn. akt I ACa 65/13, podkreślił, że prawu polskiemu nie jest znany wyczerpujący katalog dóbr osobistych, a obecnie, w świetle dorobku literatury i judykatury, nie budzi wątpliwości pogląd, że podlegają ochronie dobra osobiste niewymienione w art. 23 k.c., takie jak chociażby właśnie szczególna więź emocjonalna istniejąca pomiędzy członkami rodziny. W tej sytuacji przyjąć trzeba, że więź rodziców z dzieckiem istniejąca w prawidłowo funkcjonującej rodzinie, zasługuje na status dobra osobistego, podlegającego ochronie przewidzianej w art. 24 § 1 k.c.

 

Tradycja rodzinna, pamięć o osobie zmarłej, prawo do życia w rodzinie jako dobra osobiste

Rodzina, jako najważniejsza, podstawowa grupa społeczna, na której opiera się całe społeczeństwo, stanowi grunt aktywności i realizacji emocjonalnych i materialnych potrzeb jednostki ludzkiej.

Do katalogu dóbr osobistych odnoszących się do rodziny, od dawna zalicza się m.in. więź pomiędzy członkami rodziny, tradycję rodzinną, pamięć o osobie zmarłej, oraz kult osoby zmarłej (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 18 października 2013 r. LEX nr 1394242).

 

Nie budzi bowiem wątpliwości, iż negatywny osąd postawy danej osoby może burzyć wizerunek zmarłego ukształtowany w pamięci jego bliskich, szacunek dla jego dokonań, szczególną więź emocjonalną łączącą członków rodziny i może zakłócać ich spokój psychiczny, a przez to godzić w dobro osobiste, za jakie uznaje się kult pamięci zmarłego. (por.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 lipca 2009r. z uzasadnieniem, I ACa 275/09, Apel.-W-wa 2012/1/1).

 

Zakres kultu osoby zmarłej jako dobra osobistego

Treść prawa osobistego związanego z kultem osoby zmarłej wykracza  poza uprawnienia urządzenia zmarłemu pogrzebu i kultywowania w różny sposób miejsca pochówku zmarłego; obejmuje bowiem także sferę uczuciową uprawnionych w postaci okazywania stosownego szacunku dla wspomnień i pamięci o zmarłym, przy czym sfera ta może ulec zakłóceniu w wyniku działań innych osób. Przy czym, ochrona prawna dobra osobistego w postaci kultu pamięci osoby zmarłej nie jest uzależniona od zakresu ochrony dóbr osobistych tej osoby, jaka zostałaby jej udzielona za życia (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2009 r. z uzasadnieniem, I CSK 346/08, OSNC 2010/3/48).

 

Więź między osobami żyjącymi (rodziną) jako dobro osobiste

Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 6 czerwca 2013 r. (I ACa 63/13, LEX nr 1327565), skoro dobrem osobistym w rozumieniu art. 23 k.c. jest kult pamięci osoby zmarłej, to – a fortiori – może nim być także więź między osobami żyjącymi. Nie ma zatem przeszkód do uznania, że szczególna więź emocjonalna między członkami rodziny pozostaje pod ochroną przewidzianą w art. 23 i 24 k.c.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 sierpnia 2016 r., II CSK 719/15 (Lex nr 2108500),  wyraził  jednak zdanie, że nie każde więzi rodzinne będą mogły być uznane za dobro osobiste i objęte ochroną prawną skuteczną erga omnes, przewidzianą dla tych dóbr. Nie każda bowiem niedogodność czy krzywda, będzie mogła być kwalifikowana jako naruszenie dóbr osobistych.

 

Postulat racjonalizacji przyznawania ochrony więziom rodzinnym przemawia za akceptacją stanowiska, iż więzi te muszą przybierać postać rzeczywistych, silnych, trwałych więzi emocjonalnych, których istnienie przejawia się na zewnątrz w taki sposób, że możliwa jest obiektywna weryfikacja ich istnienia i nie mogą być utożsamiane jedynie z uczuciem przywiązania do innej osoby. Wymaga to zatem od podmiotów dochodzących ochrony szkód niemajątkowych, wynikłych z pośrednich naruszeń dóbr osobistych, wykazania, że przedmiotem naruszenia była wartość, ściśle z nimi związana.

Stawianie takich wymagań powodom i jednoczesne oczekiwanie od sądów obiektywnej oceny takich sytuacji, jest zadaniem prowadzącym do niepożądanej bardzo daleko posuniętej rozbieżności orzecznictwa i zaprzeczeniem konstrukcji dóbr osobistych w ujęciu wcześniej przywołanym. Niewątpliwie siła i trwałość więzi emocjonalnych mają charakter subiektywny i bardzo względny.

 

Kalectwo członka rodziny a naruszenie dobra osobistego w formie więzi między osobami żyjącymi

Praktyczny wymiar powyższym dywagacjom prawnym, odnoszącym się do więzi między osobami żyjącymi nadał  Sąd Okręgowy w Sieradzu w wyroku z dnia 24 października 2016 r. sygn. akt I C 122/16 (podtrzymanym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 20 lipca 2017 r, Sygn. akt I ACa 1771/16), na kanwie sprawy, w której rodzice domagali się zadośćuczynienia za pogorszenie kontaktów rodzinnych z synem, czego przyczyną, jak podnosili, było jego kalectwo spowodowane wypadkiem.

 

Sąd ten uznał, że naturalnym jest, że stosunek powodów do niepełnosprawnego syna jest inny niż ich relacje z pozostałymi, zdrowymi dziećmi, ale nie można tego stosunku oceniać jako gorszego. Zasady doświadczenia życiowego wskazują, że w takich sytuacjach kontakt rodziców z dzieckiem może być nawet bliższy i pełniejszy niż z dzieckiem zdrowym, choć niewątpliwie jest inny, obiektywnie rzecz ujmując – trudniejszy.

Sąd wskazanego stanu faktycznego nie utożsamił z naruszeniem dobra osobistego w formie więzi rodzinnych między osobami żyjącymi.

 

Spowodowanie śmierci osoby bliskiej jako naruszenie dobra osobistego

W orzecznictwie Sądu Najwyższego jest ugruntowane jednolite stanowisko, że spowodowanie śmierci osoby bliskiej może stanowić naruszenie dobra osobistego członków rodziny zmarłego w postaci szczególnej więzi rodzinnej.

Skoro bowiem prawo do życia w rodzinie oraz związanego z nim utrzymywania więzi osobistych i emocjonalnych z członkami rodziny należy zaliczyć do kategorii podlegających ochronie dóbr osobistych w rozumieniu przepisu art. 23 k.c. – w związku z tym, nie ulega wątpliwości, że naruszenie dobra, polegające na spowodowaniu śmierci osoby bliskiej skutkuje odpowiedzialnością na zasadach ogólnych, wynikających z art. 24 k.c. (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 18 czerwca 2013 r. (I ACa 392/13 LEX nr 1342326).

 

Również Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 6 sierpnia 2013 r. (I ACa 430/13 LEX nr 1369226), stwierdził, że śmierć osoby bliskiej może stanowić naruszenie dóbr osobistych w postaci więzi emocjonalnej łączącej te osoby, a także prawa do życia rodzinnego, czy utrzymywania wspólnych więzi.

Podobnie, Sąd Apelacyjny w Łodzi, w wyroku z dnia 24 września 2013 r. (I ACa 450/13 LEX nr 1388855) orzekł, że utrata osoby bliskiej stanowi naruszenie dobra osobistego w postaci więzi rodzinnej (art. 24 k.c.).

 

W powyższym względzie należy przywołać wprowadzenie przez ustawodawcę w dniu 3 sierpnia 2008 r. przepisu § 4 art. 446 k.c., który przewiduje, że sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

 

Naruszenie dobrego imienia – definicja

Jak wskazuje się w orzecznictwie, naruszenie dobrego imienia polega na pomówieniu innej osoby o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego zawodu, stanowiska lub rodzaju działalności (tak: m.in. uchwała SN(7) z 28.05.1971 r., III PZP 33/70, OSNC 1971, z. 11, poz. 18, wyrok SN z 29.10.1971 r., II CR 455/71, OSNC 1972, z. 4, poz. 77, wyrok SN z 10.09.1999 r., III CKN 939/98, OSNC 2000, z. 3, poz. 56, wyrok SN z 09.10.2002 r., IV CKN 1402/00, zb. orz. LEX nr 78364).

 

Naruszenie dobrego imienia pokrzywdzonego w prasie (środkach masowego przekazu)

Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 1 marca 2017 r., Sygn. akt VI ACa 1850/15, wydanym na kanwie sprawy, gdzie będący źródłem naruszenia dobrego imienia powoda, zarzut, sformułowany w publikacji prasowej pozwanego, nie znajdował wystarczającej podstawy w zaistniałych i opisanych w publikacji faktach, stwierdził, że w odniesieniu do publikacji prasowych przy kwalifikacji modalnej zachowania dziennikarza istotne znaczeniem ma treść art. 12 ust. 1 ustawy Prawo prasowe. Przepis ten nakłada na dziennikarza obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, w szczególności zaś obowiązek sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych informacji.

 

Jak zostało to wskazane w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/04, dla oceny spełnienia kryteriów szczególnej staranności i rzetelności działania dziennikarza najistotniejsze znaczenie ma rodzaj i rzetelność źródła informacji (dziennikarz nie powinien opierać się na źródle, którego obiektywizm lub wiarygodność budzi wątpliwości), sprawdzenie zgodności z prawdą uzyskanych informacji przez sięgnięcie do wszystkich innych dostępnych źródeł i upewnienie się co do zgodności informacji z innymi znanymi faktami, a także umożliwienie osobie zainteresowanej ustosunkowania się do uzyskanych informacji.

 

Z kolei na etapie wykorzystania materiałów prasowych istotne jest przede wszystkim wszechstronne, a nie selektywne przekazanie informacji, przedstawienie wszystkich okoliczności i niedziałanie „pod z góry założoną tezę”, a także rozważenie powagi zarzutu, znaczenia informacji z punktu widzenia usprawiedliwionego zainteresowania społeczeństwa oraz potrzeby (pilności) publikacji.

 

Cześć człowieka jako dobro osobiste

Art. 23 kc wymienia wprost cześć jako dobro osobiste człowieka. Przez cześć człowieka zwykło się rozumieć dwa jej aspekty – tzw. cześć zewnętrzną w znaczeniu dobrej sławy, dobrego imienia i tzw. cześć wewnętrzną w znaczeniu godności osobistej, wyobrażenia o własnej wartości. Obie postacie naruszenia czci są objęte zakresem ochrony prawa cywilnego, co oznacza, iż powód nie musi wykazywać istnienia takich dóbr.

 

W orzeczeniu Sądu Najwyższego z 23 maja 2002 r., IV CKN 1076/00 (OSN 2003, Nr 9, poz. 121)  stwierdzono, że przy ocenie naruszenia czci należy uwzględniać nie tylko znaczenie użytych słów, ale również cały kontekst sytuacyjny oraz jego społeczny odbiór oceniany według kryteriów właściwych dla ludzi rozsądnych i uczciwych. Konieczne jest, więc zachowanie należytych proporcji i umiaru. 

 

Pominięcie zwrotu „Pan” w piśmie a ochrona dóbr osobistych

Sąd Okręgowy w Białymstoku w wyroku z dnia 30 maja 2014 r., sygn. akt I C 458/14, uznał, że jeżeli sposobem naruszenia było jedynie pominięcie zwrotu „Pan”, a użycie przez pozwaną w piśmie procesowym jedynie imienia i nazwiska, nie sposób tego uznać za naruszenie dóbr osobistych powoda.

 

W ocenie Sądu nie ulegało wątpliwości, iż składanie odpowiedzi na pozew jest prawem strony i nie może naruszać czyichś dóbr osobistych. Sąd we wskazanym postępowaniu dokonał analizy czy naruszenie dóbr osobistych nastąpiło w sposób obiektywny. Doprowadziło to do stwierdzenia, iż to, że powód subiektywnie odczuwa, iż zostały naruszone jego dobra osobiste nie może stanowić podstawy do zasądzenia zadośćuczynienia.

 

Żądanie nienależnej zapłaty a kwestia naruszenia dóbr osobistych

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie w wyroku z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt IIIC 465/13, przyjął, że wezwanie do zapłaty określonej kwoty, nawet w sytuacji, gdy jest ona nienależna, nie skutkuje jeszcze naruszeniem dobra osobistego. Wskazanie na możliwe działania sądowne i egzekucyjne może oczywiście powodować odczucie obawy, jednakże nie powoduje, że jakieś konkretne dobro osobiste zostało naruszone.

 

Sąd ten w uzasadnieniu podkreślił, że żądanie zadośćuczynienia pieniężnego dodatkowo, oprócz przesłanki bezprawnego naruszenia dobra osobistego, musi opierać się na zawinionym działaniu sprawcy (art. 448 w zw. z art. 24 i 415 k.c.), czego powód w rozpoznawanej sprawie nie uczynił.

 

Zlecenie obserwacji z ukrycia, śledzenie, filmowanie osoby, a naruszenie dóbr osobistych

Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 8 lutego 2017 r., Sygn. akt VI ACa 1870/15, wskazał, że nie można aprobować sytuacji, że w celu zwalczania przeciwnika procesowego w sprawie cywilnej, zleca się przeprowadzenie jego inwigilacji przez detektywa (poprzez obserwację z ukrycia, śledzenie, filmowanie, nagrywanie rozmów z sąsiadami i innymi osobami), a następnie wykorzystuje się w ten sposób uzyskane informacje, niezwiązane z toczącą się sprawą sądową, dotyczące sfery życia prywatnego i rodzinnego, jako dowód w sprawie.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie stanowiło to dopuszczalnego przejawu realizacji prawa do obrony i w szerszym rozumieniu – prawa do sądu, określonego w art. 45 Konstytucji RP. Pozwany, celem wykazania swych racji, mógł skorzystać z innych środków dowodowych, przewidzianych w k.p.c., w sposób nie naruszający dóbr osobistych powoda.

 

Sądu Apelacyjny stwierdził, że wskazane powyżej działanie detektywa naruszyło dobra osobiste powoda w postaci jego prawa do prywatności i wolności od bycia niepokojonym.

Sąd ocenił, że działania detektywa wywołały u pokrzywdzonego wrażenie, że ktoś go obserwuje, poczucie bycia śledzonym i osaczonym, co miało negatywny wpływ na jego stan psychiczny, wywołało u niego poczucie zagrożenia własnego wizerunku w oczach otoczenia, co z kolei spowodowało ograniczenie przez niego kontaktów społecznych. 

 

Godność, prywatność, uczestnictwo w pogrzebie osoby najbliższej jako dobra osobiste

Sąd Rejonowy w Kłodzku w wyroku z dnia 27 września 2013 r., Sygn. akt I C 855/12, uznał, że Dyrektor pozwanego Zakładu Karnego odmawiając powodowi zgody na udział w pogrzebie brata (a wcześniej ojca) naruszył przez to jego godność, prawo do prywatności i pochowania osoby najbliższej. Pozbawienie powoda możliwości uczestnictwa w szczególnym wydarzeniu jakim jest pogrzeb najbliższego członka rodziny, jest ograniczeniem praw więźnia, wykraczającym poza obowiązek ochrony porządku publicznego. Sąd ten uznał zatem roszczenie powoda o zadośćuczynienie jako zasadne.

 

Prawo do korzystania z energii elektrycznej, prawo do niezakłócanego urlopu, a kwestia dóbr osobistych

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 grudnia 2011 r., sygn. akt II CSK 160/11 (OSNC 2012, nr 6, poz. 75, Lex nr 1112726), wyraził zdanie, że określona wartość, aby zyskać rangę dobra osobistego, musi być wartością niemajątkową, nieodłącznie związaną z człowiekiem i jego naturą, niezależną od ludzkiej woli ani wrażliwości. Szczególny związek dobra osobistego z naturą człowieka wyłącza możliwość ujmowania w tych kategoriach dóbr innego rodzaju, wprawdzie wpływających na jakość ludzkiego bytowania, ale pochodzących z zewnątrz, niewywodzących się z istoty człowieczeństwa. Takie zatem wartości, jak prawo do korzystania z energii elektrycznej, czy prawo do niezakłócanego urlopu nie stanowią dóbr osobistych.

 

Na temat naruszenia wizerunku – czytaj tutaj

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *