Odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy – ograniczona do wysokości kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia pracownika

Stosownie do art. 114 kodeksu pracy (dział piąty, rozdział II kodeksu), pracownik, który wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych ze swej winy wyrządził pracodawcy szkodę, ponosi odpowiedzialność materialną. Ograniczenie wysokości odszkodowania obciążającego pracownika w związku z taką szkodą wprowadza art. 119 kp. Przepis ten stwierdza, że odszkodowanie ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może ono przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody.

 

Pełna odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy

Jednakże kodeks pracy zawiera również grupę przepisów (zawartych w dziale piątym, rozdziale II kodeksu) przewidujących odpowiedzialności pracownika do pełnej wysokości szkody spowodowanej w mieniu powierzonym mu z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się. Istotę tej grupy przepisów oddaje art. 124 pk.

 

W art. 124 k.p. wskazano, że pracownik, któremu powierzono z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się pieniądze, papiery wartościowe lub kosztowności, narzędzia i instrumenty lub podobne przedmioty, a także środki ochrony indywidualnej oraz odzież i obuwie robocze, odpowiada w pełnej wysokości za szkodę powstałą w tym mieniu. Dotyczy to także innego mienia niż wskazane, jeżeli powierzone zostało z obowiązkiem zwrotu albo wyliczenia się.

 

Praktyczne rozgraniczenie wymienionych grup przepisów

Wspomniane wyżej zagadnienie relacji przepisów określających odpowiedzialność pracownika względem pracodawcy ma kluczowe znaczenie, biorąc pod uwagę, iż art. 124 kp. przewiduje znacznie bardziej niekorzystny wymiar odszkodowania obciążającego pracownika.

 

Powstaje więc problem praktycznego rozgraniczenia stosowania tychże oddzielnych grup przepisów. Do jakiej bowiem wysokości pracownik ponosi odpowiedzialność w sytuacji, gdy przykładowo pracodawca powierza mu samochód do używania w ramach stosunku pracy, a samochód ten zostaje następnie poważnie uszkodzony, natomiast pracownik nie jest w stanie wykazać braku swojej winy w zajściu powodującym uszkodzenie pojazdu? Niebagatelną rzeczą jest określenie czy jest to odpowiedzialność w wysokości limitowanej do kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia, czy też odpowiedzialność pełna, do wysokości rzeczywistej szkody.

 

Brak lub niedobór w powierzonym pracownikowi mieniu

W powyższej kwestii Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 1975 r. I PR 189/74, OSNC 1975/9/139 wskazał, że pracownik, który wyrządził szkodę w mieniu powierzonym mu, lecz nie wskutek niewyliczenia się z tego mienia, ale w inny nieumyślny sposób (przez dopuszczenie do zniszczenia rzeczy lub obniżenia jej wartości), obowiązany jest uiścić odszkodowanie według zasad określonych w rozdziale I działu piątego kodeksu pracy o odpowiedzialności materialnej pracowników – a więc odszkodowanie ograniczone co do wysokości.

 

Art. 124. § 1 kp odnosi się bowiem do mienia, które pracownikowi powierzono z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się. Odpowiedzialność określona w tym przepisie jest w istocie odpowiedzialnością – potocznie – „brakową”, za niedobór. Jest to odpowiedzialność za brak zwrotu powierzonego mienia, lub nie wyliczenie się z niego. Innymi słowy znajduje swoje zastosowanie, gdy jakiegoś składnika mienia brakuje, lub pracownik nie rozliczy się z niego. Tylko wtedy możliwe jest obciążenie pracownika w pełnej wysokości za mienie powierzone.

 

Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 grudnia 1976 r. (V PZP 6/76, OSNC 1977/5-6/84), zgodnie z którym pracownik, któremu powierzono mienie z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się, odpowiada za uszkodzenie tego mienia według zasad rozdziału I działu piątego kodeksu pracy (odpowiedzialność limitowana co do wysokości), jeżeli wykaże, że taka szkodę wyrządził nieumyślnie. Pogląd ten zaaprobowała również doktryna (K. Jaśkowski w t. 5 kom do art. 124 k.p., w: Kodeks Pracy. Komentarz aktualizowany, Lex 2017, a także M. Gersdorf w t. 5 kom. do art. 124 k.p., w: Komentarzu do Kodeksu Pracy, Lex 2014).

 

Ograniczona odpowiedzialność pracownika za nieumyślne uszkodzenie powierzonego mienia

Przytoczony pogląd bezwzględnie wskazuje więc, że odpowiedzialność odszkodowawcza pracownika, któremu mienie powierzono z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia, za nieumyślne uszkodzenie tego mienia kształtuje się w granicach trzymiesięcznego wynagrodzenia za pracę (art. 119 § 1 k.p.) oraz w granicach rzeczywistej straty zakładu pracy (art. 115 k.p.).

 

Definicja pojęcia „zwrotu” lub „do wyliczenia się” z powierzonego mienia

Jak wyjaśnił Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku w wyroku z dnia 30 października 2017 r. (Sygn. akt VI P 163/17 Pm), werbalna i logiczna wykładnia tych określeń dowodzi, że nie zwraca mienia lub nie wylicza się z mienia tylko taki pracownik, u którego stwierdzono ilościowy brak określonych przedmiotów lub określonej gotówki.

 

Pracownik dopełnia natomiast obowiązku zwrotu mienia albo obowiązku wyliczenia się w rozumieniu art. 124 § 1 k.p., jeśli zwraca lub wylicza się z powierzonego mu mienia pod względem ilościowym, choćby nawet mienie było uszkodzone. W takiej bowiem sytuacji nie ma ilościowego braku mienia powierzonego pracownikowi, lecz jedynie obniżenie jego wartości. Skoro taki pracownik dopełnił obowiązku zwrotu mienia lub wyliczenia się, o których mowa w § 1 art. 124 k.p., przeto nie może go dotyczyć zaostrzona odpowiedzialność odszkodowawcza przewidziana we wspomnianej dyspozycji, gdyż sankcje te odnoszą się wyłącznie do pracowników, którzy uchybili obowiązkowi zwrotu lub obowiązkowi wyliczenia się z powierzonego mienia, a pracownik zwracając mienie w stanie uszkodzonym do tej grupy nie należy.

 

Podobnie A. Sobczyk (red.), Kodeks pracy. Komentarz, Warszawa 2017, teza II. 6 do art. 124 k.p. stwierdził, że pracownik dopełnia obowiązku zwrotu mienia albo obowiązku wyliczenia się, jeśli zwraca lub wylicza się z powierzonego mu mienia pod względem ilościowym, choćby nawet mienie było uszkodzone. W takiej sytuacji nie występuje bowiem ilościowy brak mienia powierzonego pracownikowi, lecz jedynie obniżenie jego wartości.

 

Nieumyślne uszkodzenie przez pracownika mienia niepowierzonego mu do zwrotu lub niepodlegającego obowiązkowi wyliczenia się

Nieumyślne uszkodzenie mienia, które nie zostało powierzone do zwrotu lub wyliczenia się, uzasadnia w stosunku do ogółu pracowników odpowiedzialność według zasad przewidzianych w rozdziale I działu piątego kodeksu pracy, a więc w formie ograniczonej do wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia za pracę.

 

Sąd Najwyższy argumentował, że wykładnia celowościowa przepisu art. 124 kp świadczy, że zakres odpowiedzialności materialnej pracownika za uszkodzenie mienia powinien być jednakowy w stosunku do wszystkich pracowników, niezależnie od tego, czy mienie zostało im powierzone w rozumieniu art. 124 k.p., czy też nie było powierzone. Brak jest bowiem uzasadnionych podstaw do stosowania surowego systemu odpowiedzialności w stosunku do pracowników, którym mienie zostało powierzone z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się.

 

Ciężar wykazania winy pracownika oraz wysokości powstałej szkody w odniesieniu do pracowników, którym nie powierzono mienia do zwrotu lub obowiązku wyliczenia się

Art. 116 kp przewiduje zasadę, że to pracodawca jest obowiązany wykazać okoliczności uzasadniające odpowiedzialność pracownika oraz wysokość powstałej szkody w przypadku, gdy pracownikowi temu nie powierzono mienia do zwrotu lub obowiązku wyliczenia się.

 

Domniemanie winy pracownika, któremu powierzono mienie do zwrotu lub obowiązku wyliczenia się

Pracownik, który zwrócił mienie uszkodzone lub wyliczył się takim mieniem, pozostaje nadal pracownikiem, któremu mienie powierzono w rozumieniu art. 124 k.p.

 

Z faktu prawidłowego powierzenia mienia przez zakład pracy wynika obowiązek pracownika zwrócenia mienia pełnowartościowego, a nie w stanie uszkodzonym.
Jeżeli więc pracownik zwraca mienie uszkodzone lub wylicza się takim mieniem, to domniemanie faktyczne przemawia za przyjęciem, że uszkodzenie mienia zostało zawinione przez pracownika. W związku z tym brak jest podstaw do recypowania w opisanej sytuacji zasady przewidzianej w art. 116 k.p., obciążającej zakład pracy ciężarem dowodu, że szkoda (uszkodzenie mienia) zostało zawinione przez pracownika.

 

Wspomniane domniemanie faktyczne uzasadnia pogląd, że pracownik, któremu mienie powierzono w rozumieniu art. 124 k.p., jeżeli chce skorzystać z dobrodziejstwa ograniczonego odszkodowania, musi wykazać, że uszkodzenie mienia nastąpiło nieumyślnie. Na pracowniku ciąży wówczas ciężar dowodu, że szkodę wyrządził nieumyślnie.

 

Wykazanie braku winy przez pracownika, któremu powierzono mienie

Jeżeli pracownik skutecznie udowodni brak swojej winy przy uszkodzeniu powierzonej rzeczy – w takim przypadku nie ma się do czynienia z brakiem wyliczenia, ponieważ wyliczenie ilościowe następuje, w związku z czym pracownik nie może odpowiadać na podstawie art. 124, przewidującego pełne odszkodowanie . Szkoda następuje wskutek nieumyślnego zniszczenia lub uszkodzenia zmniejszającego wartość, a więc podstawą stają się przepisy art. 114–121 1 (ograniczające wysokość odszkodowania) (uchwała Sądu Najwyższego (7) z 18.12.1976 r., V PZP 6/76, OSNCP 1977, Nr 5–6, poz. 84, oraz W. Muszalski (red.), Kodeks pracy. Komentarz. Wyd. 11, Warszawa 2017 w tezie II.1. kom do art. 124).

 

Przykład – uszkodzenie przez pracownika powierzonego mu samochodu wskutek nieumyślnego naruszenia zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym

Jeżeli pracownik został uznany za winnego tego iż nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym powodując kolizję, i w rezultacie zwrócił pracodawcy samochód w stanie uszkodzonym, nie nadającym się do użytku – to pracownik ten nie odpowiada za niewyliczenie się z powierzonego mienia – samochodu. Wobec tego obciążająca go potencjalnie powinność odszkodowawcza limitowana jest do kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody. Pracownik nie usunął bowiem tego samochodu spod władztwa pracodawcy (wyrok Sądu Rejonowego w Gdańsku VI z dnia 30 października 2017 r., sygn. akt VI P 163/17 Pm) .

 

Za uszkodzenie mienia powierzonego pracownik odpowiada więc w wysokości limitowanej, jeśli wykaże, że do uszkodzenia doszło z winy nieumyślnej.

 

Skrajnie niekorzystna dla pracownika byłaby z natomiast sytuacja, gdyby ten utracił powierzony pojazd w skutek niezawinionej kradzieży, przy czym nie mógłby skutecznie wykazać braku swojej winy.

 

 

Więcej na temat pełnej odpowiedzialności pracownika za szkodę w mieniu powierzonym z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się – czytaj tutaj

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *