Solidarność dłużników – istota instytucji

Solidarność jest cechą zobowiązania o wielopodmiotowej strukturze. Co najmniej po jednej ze stron występują tu podmioty, które łączy prawna więź o szczególnym charakterze. Z art. 366 KC, ogólnie charakteryzującego zjawisko solidarności z perspektywy dłużników, wynika, że konsekwencją prawnej więzi łączącej dłużników solidarnych jest istnienie uprawnienia do żądania przez wierzyciela spełnienia świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela oraz istnienie uprawnienia każdego z dłużników solidarnych do zupełnego zaspokojenia wierzyciela, wskutek którego następuje zwolnienie wszystkich współdłużników (tak: wyrok Sąd Rejonowy w Wysokiem Mazowieckiem, Sygn. akt I C 447/16).

 

Zasadniczą cechą solidarności biernej jest więc okoliczność, że mimo wielości dłużników, każdego z nich obciąża obowiązek spełnienia świadczenia w całości i nawet w sytuacji, gdy świadczenie to jest podzielne (np. świadczenie wyrażone w pieniądzu) nie dochodzi do podziału zobowiązania na części, a całość świadczenia jest należna wierzycielowi od każdego z dłużników.

 

Solidarność dłużników – cel i znaczenie instytucji

Należy zwrócić uwagę, że u podstaw konstrukcji prawnej solidarności leży zamiar zwiększenia pewności zaspokojenia wierzyciela. Dodać też trzeba, że specyfika zobowiązań solidarnych polega na tym, że pomimo wielości podmiotów, świadczenie jest tylko jedno, a uprawnienia czy obowiązki współuczestników dotyczą tego jednego świadczenia w całości. Przy solidarności biernej (solidarności dłużników) pewność wierzyciela co do zaspokojenia jego roszczenia jest większa, gdy jest kilku dłużników, a każdy z nich odpowiada za całość długu (tak: A. Pyrzyńska, (w:) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania – część ogólna, pod red. A. Kidyby, Lex 2010).

 

Solidarność dłużników wzmacnia zatem pozycję wierzyciela, ponieważ ułatwia mu realizację jego wierzytelności i stwarza silne zabezpieczenie poprzez odpowiedzialność majątkową kilku dłużników (A. Rzepecka-Gil, Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania – część ogólna, Lex/el. 2011).

 

Niemożność domniemywania istnienia solidarności

Jak stanowi natomiast przepis art. 369 k.c. zobowiązanie jest solidarne, jeżeli to wynika z ustawy lub z czynności prawnej. O istnieniu zatem solidarności przesądza bądź to ustawa bądź też wola stron danej czynności prawnej. Na gruncie cytowanego przepisu stwierdzić należy, iż solidarność nie może być domniemywana.   

Klauzula umowna zastrzegająca solidarność dłużników musi bądź zawierać określenia „zobowiązanie solidarne”, „solidarność”, bądź też odwoływać się do przepisów art. 366 kc. Dopuszcza się przy tym, że solidarność można zastrzec nie używając tego określenia, nie odwołując się do treści art. 366 kc czy 367 kc, ale opisując cechy zobowiązania solidarnego.

 

Powyższe oznacza, że w przypadku solidarności biernej strony powinny w umowie wskazać, że każdy z dłużników jest zobowiązany do spłaty całości świadczenia, wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia w całości przez jednego lub kilku (wszystkich) dłużników, a spełnienie świadczenie przez jednego dłużnika zwalnia pozostałych, gdyż wszyscy dłużnicy pozostają zobowiązani do czasu całkowitego zaspokojenia wierzyciela (tak M. Pyziak-Szafnicka (w:) System prawa prywatnego, s. 293).

Decydujące znaczenie ma zatem sformułowanie, że każdy z zobowiązanych odpowiada za całość długu, a wierzyciel ma prawo wyboru, od którego z dłużników i w jakiej części będzie dochodził spełnienia świadczenia (tak: wyrok Sądu Rejonowego we Wrocławiu z dnia 10 maja 2013 r., sygn. akt I C 963/11).

 

Podobnie orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 czerwca 1998 r., sygn. akt I CKN 757/97, stwierdzając, że solidarności nie można domniemywać, a jej źródłem może być wyłącznie przepis ustawy lub zastrzeżenie umowne.

 

Powstanie solidarności w sposób dorozumiany

Solidarność zobowiązania powinna wynikać z zastrzeżenia objętego treścią czynności prawnej. Zgodnie ze stanowiskiem przyjętym w doktrynie i w orzecznictwie, solidarność może wynikać z dorozumianego postanowienia objętego treścią czynności prawnej (tak: A. Ohanowicz, Zobowiązania s. 111; M. Sychowicz, w: Bieniek, Komentarz. Zobowiązania, 2011, t. I, art. 369, Nb 4; Z. Masłowski, w: Resich, Komentarz, 1972, t. II, s. 898; W. Dubis, w: Gniewek, Machnikowski, Komentarz, 2016, art. 369, Nb 2).

 

Powyższe może zajść choćby w sytuacji zawierania umowy ustnej, gdy przykładowo wierzyciel prowadząc negocjacje z kilkorgiem przyszłych dłużników, otrzymuje od nich podstawy do przyjęcia, że będą oni zobowiązani wobec niego do zapłaty wszyscy razem i każdy z osobna.

W szczególności elementem utwierdzającym wierzyciela w mniemaniu, że dłużnicy rozumieli tu swoją odpowiedzialność zobowiązaniową jako solidarną może być to, że nie ujawnili oni wierzycielowi swoich ,,wewnętrznych” ustaleń i wynagrodzenie było uiszczane w różnych sumach przez kilku dłużników, a nie jednego (podobnie: wyrok Sądu Rejonowego w Wysokiem Mazowieckiem z dnia 7 czerwca 2017 r., sygn. akt I C 447/16).

 

Solidarność dłużników a różnice w treści obowiązków poszczególnych dłużników

Art. 368 k.c. ustanawia zasadę, że zobowiązanie może być solidarne, chociażby każdy z dłużników był zobowiązany w sposób odmienny.

Oznacza to, że już od samego początku istnienia zobowiązania solidarnego mogą występować różnice w treści obowiązków poszczególnych dłużników, przy czym zobowiązanie w odmienny sposób poszczególnych dłużników solidarnych dotyczyć może:

  1. wysokości świadczeń – wówczas solidarnością objęte są tylko świadczenia do najniższej wysokości, a pozostała część długu nie jest objęta solidarnością; innymi słowy: solidarność sięga tylko do wysokości najniższego długu;
  2.  innego czasu, miejsca i sposobu spełnienia świadczenia, ratalnej spłaty;
  3. zastrzeżenia terminu, warunku, lub braku takiego zastrzeżenia;
  4. przysługiwania (bądź nie) określonych zarzutów wobec wierzyciela;
  5. innego terminu przedawnienia roszczeń przeciwko dłużnikom solidarnym;
  6. innego czasu i przyczyny powstania zobowiązania;
  7. podstawy prawnej świadczenia, do którego spełnienia zobowiązani są poszczególni dłużnicy, np. odpowiedzialność deliktowa i kontraktowa lub odpowiedzialność oparta na różnych zasadach: winy, słuszności, ryzyka;
  8. przemienności zobowiązania.

(tak: wyrok Sądu Okręgowego w Elblągu z dnia 11 września 2013 r., sygn. akt I Ca 188/13)

 

Solidarność dłużników powstała poprzez wspólne zaciągnięcie zobowiązania

Stosownie do art. 370 kc, jeżeli kilka osób zaciągnęło zobowiązanie dotyczące ich wspólnego mienia, są one zobowiązane solidarnie, chyba że umówiono się inaczej.

Należy podnieść, że bezsporne w doktrynie i orzecznictwie jest, że przez zaciągnięcie zobowiązania przez kilka osób należy rozumieć dokonanie czynności prawnej (jednostronnie lub dwustronnie zobowiązującej) przez co najmniej dwie osoby (choć niekoniecznie równocześnie), z której wynika zobowiązanie do wspólnego świadczenia (tak np. A. G., „Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania – część ogólna”, LEX/el. 2011, teza 2 do art. 370; tak również np. w wyroku SA w Łodzi z dnia 27 sierpnia 2015 r., I ACa 182/15, niepubl.). Jednakże źródłem powstania zobowiązania wspólnego musi tu być czynność prawna a nie ustawa.

 

Wynika z tego, że art. 370 k.c. nie może znaleźć zastosowania do zobowiązania osób, nawet jeśli to zobowiązanie dotyczy wspólnego im mienia, gdy nie zostało ono przez te osoby zaciągnięte, ale spoczywa na nich z mocy prawa.

 

Zasada nieszkodzenia współdłużnikom przez dłużnika solidarnego

Wpływ zdarzeń prawnych dotyczących jednego z dłużników solidarnych na położenie prawne pozostałych dłużników został unormowany w art. 371 k.c. stanowiącym, iż działania i zaniechania jednego z dłużników solidarnych nie mogą szkodzić współdłużnikom. Jako zachowanie z art. 371 k.c. nie może więc zostać zakwalifikowane zdarzenie, które jest objęte solidarnością dłużników, nawet jeżeli jego następstwem jest pogorszenie sytuacji prawnej współdłużników na przykład poprzez aktualizację pewnych roszczeń wierzyciela.

Tym samym, ustalając krąg zachowań, do których odnosi się omawiany przepis, w każdym przypadku należy uwzględniać, jakie świadczenie jest objęte solidarnością dłużników. W pierwszej kolejności bowiem zasada nieszkodzenia współdłużnikom przez dłużnika solidarnego oznacza, iż zachowania tego dłużnika nie mogą zwiększać zakresu solidarności pozostałych współdłużników.

 

Dalszą emanacją zasady, że działania i zaniechania jednego z dłużników solidarnych nie mogą szkodzić współdłużnikom, jest przepis art. 373 k.c., stanowiący, że zwolnienie z długu lub zrzeczenie się solidarności przez wierzyciela względem jednego z dłużników solidarnych nie ma skutku względem współdłużników. Jak wynika z tych regulacji nawet czynności korzystne dla jednego ze współdłużników solidarnych nie mogą odnosić skutku względem innych współdłużników, jeśli nie są dla ich sytuacji korzystne (np. poprzez wydłużenie okresu trwania zobowiązania względem wierzyciela dokonane bez udziału pozostałych współdłużników).

Przepis art. 371 k.c. wyraża bowiem zasadę, że w czasie trwania stosunku obligacyjnego dłużnik solidarny nie może swoim działaniem lub zaniechaniem pogorszyć sytuacji prawnej pozostałych współdłużników, przy czym wymóg niepogarszania położenia prawnego współdłużników dotyczy zarówno ich sytuacji wobec wierzyciela, jak i pozostałych dłużników w stosunkach regresowych pomiędzy nimi.

 

Konsekwencje zachowania dłużnika solidarnego szkodzącego współdłużnikom

Skutkiem zachowań dłużnika, zabronionych przez art. 371 k.c. jest to, że wywołują one wpływ wyłącznie na sytuację prawną tego dłużnika, który zachowań tych dokonał, natomiast nie zmieniają położenia prawnego pozostałych współdłużników. Innymi słowy: ujemne konsekwencje zachowania dłużnika dotykają tylko jego, nie dotykają natomiast pozostałych współdłużników. Stąd wskazuje się na ograniczoną skuteczność zachowań wskazanych w art. 371 k.c., bowiem wpływają one tylko na położenie dłużnika, który ich dokonał. Dlatego przyjmuje się, że współdłużnicy odpowiadają wyłącznie w takim zakresie, w jakim odpowiadaliby, gdyby zachowanie dłużnika, prowadzące do pogorszenia ich położenia prawnego, nie nastąpiło.

 

W sytuacji zatem zawarcia umowy przez jednego z dłużników solidarnych z wierzycielem, ustalającej warunki umowy bardziej uciążliwe od dotychczasowych – nowe, mniej korzystne warunki umowy obowiązują w stosunku do wierzyciela tylko tego dłużnika, który zawarł porozumienie, natomiast pozostali dłużnicy są nadal zobowiązani wobec wierzyciela na dotychczasowych, korzystniejszych warunkach.

Podobnie, również uznanie długu przez jednego z dłużników będzie skuteczne wyłącznie w stosunku do dłużnika, który uznania dokonał, a nie w stosunku do pozostałych współdłużników (tak: wyrok Sądu Okręgowego w Elblągu z dnia 11 września 2013 r., Sygn. akt I Ca 188/13).

 

Roszczenie regresowe pomiędzy dłużnikami solidarnymi

Według treści art. 376 § 1 k.c. jeżeli jeden z dłużników solidarnych spełnił świadczenie, treść istniejącego między współdłużnikami stosunku prawnego rozstrzyga o tym, czy i w jakich częściach może on żądać zwrotu od współdłużników – przy czym jeżeli z treści tego stosunku nie wynika nic innego, dłużnik, który świadczenie spełnił, może żądać zwrotu w częściach równych.

 

W obronie przed roszczeniami regresowymi współdłużnik może się zasłaniać zarzutami wynikającymi zarówno ze stosunku łączącego go z wierzycielem (zarzuty osobiste i wspólne dla dłużników solidarnych), jak z relacji łączących go z dłużnikiem solidarnym, który spełnił świadczenie.

 

Zwolnienie dłużnika solidarnego z długu przez wierzyciela, a regres pomiędzy dłużnikami solidarnymi

W doktrynie wskazuje się w szczególności, że ochronę dotyczącą relacji między dłużnikami można zilustrować, odwołując się do wypadku zwolnienia z długu jednego z dłużników solidarnych; dłużnik ten stanie się wolny względem wierzyciela (działanie korzystne dla danego dłużnika), natomiast jego obowiązek zwrócenia współdłużnikom odpowiedniej części świadczenia spełnionego przez nich wierzycielowi pozostanie nienaruszony (to samo dotyczy wypadków zaspokojenia wierzyciela przez świadczenie w miejsce wypełnienia, potrącenie oraz złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2000 r., sygn. III CKN 599/98).

 

Prawo wierzyciela do wskazania dłużnika solidarnego, od którego będzie domagał się spełnienia świadczenia

Należy podkreślić, że prawo wyboru dłużnika w sytuacji solidarności biernej należy wyłącznie do wierzyciela (zob. wyrok SA w Katowicach z dnia 28 lutego 1992 r., I ACr 42/92, OSA 1993, z. 4, poz. 23).

To wierzyciel decyduje od kogo, w jakim rozmiarze i w jaki sposób chce dochodzić zaspokojenia.

Uprawnienie wierzyciela do wyboru dłużnika, od którego może on żądać spełnienia świadczenia w całości lub w części, nie podlega żadnym ograniczeniom. Wybór ten nie może być skutecznie zakwestionowany przez żadnego z dłużników. Nie jest on też niczym ograniczony w razie skorzystania przez wierzyciela z sądowej drogi dochodzenia roszczeń i drogi postępowania egzekucyjnego (wyrok Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 26 lutego 2016 r., sygn. akt X C 1777/15).

 

Tak więc wierzyciel może dochodzić swych roszczeń jednym pozwem przeciwko wszystkim lub tylko niektórym dłużnikom albo odrębnymi pozwami przeciwko każdemu (niektórym) z nich (por. wyrok SN z dnia 5 listopada 1966 r., II CR 387/66), a egzekucję może skierować jednocześnie przeciwko wszystkim dłużnikom, kilku z nich lub jednemu.

W każdym czasie wierzyciel może zmienić dokonany przez siebie wybór i cofnąć pozew w stosunku do niektórych dłużników, wystąpić przeciwko innym dłużnikom z odrębnym powództwem, dopozwać dłużników niezapozwanych (art. 194 § 3 k.p.c.), złożyć wniosek o umorzenie egzekucji przeciwko niektórym dłużnikom, wnieść o przeprowadzenie egzekucji przeciwko innym dłużnikom itp. (Komentarz do art. 366 k.c. w: Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna. pod. red. J. Gudowskiego, WKP, 2018).

 

Obowiązek wierzyciela do przyjęcia świadczenia od któregokolwiek z dłużników solidarnych

Wierzyciel jest zobowiązany przyjąć świadczenie od któregokolwiek z dłużników nawet wtedy, gdy zażądał spełnienia świadczenia od innego dłużnika. Uprawnienia i obowiązki stron zobowiązania solidarnego trwają do chwili całkowitego zaspokojenia wierzyciela. W razie częściowego zaspokojenia istnieją one nadal tylko w zakresie niezaspokojonej części roszczenia wierzyciela (tak: wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 24 maja 2018 r., Sygn. akt XXIV C 886/17).

 

Zarzuty procesowe przysługujące dłużnikom solidarnym

Jak wynika z art. 375 § 1 k.c. dłużnik solidarny może się bronić zarzutami, które przysługują mu osobiście względem wierzyciela, jak również tymi, które ze względu na sposób powstania lub treść zobowiązania są wspólne wszystkim dłużnikom. Zgodnie natomiast z § 2 komentowanego przepisu wyrok zapadły na korzyść jednego z dłużników solidarnych zwalnia pozostałych, jeżeli uwzględnia zarzuty, które są im wszystkim wspólne.

 

Do zarzutów przysługujących wspólnie wszystkim dłużnikom solidarnym wobec wierzyciela z całą pewnością zalicza się m. in. zarzut niewymagalności roszczenia wierzyciela, przyjmuje się bowiem, że sytuacja, w jakiej znajdował się dłużnik solidarny, nie może ulec pogorszeniu na skutek zgłoszenia wobec niego roszczeń regresowych.

 

Solidarność dłużników a rodzaj współuczestnictwa procesowego

Współuczestnictwo usprawiedliwione solidarnym zobowiązaniem nie jest współuczestnictwem koniecznym, ponieważ takie współuczestnictwo występuje wtedy, gdy normy prawnomaterialne legitymują podmioty tylko do wspólnego dochodzenia roszczeń lub łącznej obrony swoich praw po stronie pozwanej.

 

Zgodnie zaś z art. 366 k.c. do istoty solidarności biernej należy możliwość dochodzenia przez wierzyciela całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna. Utrwalone jest zatem stanowisko, że solidarność zobowiązania nie stwarza  współuczestnictwa koniecznego dłużników. Uwagi te zachowują aktualność także w odniesieniu do współuczestnictwa jednolitego (tak: wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 27 sierpnia 2015 r., sygn. akt III Ca 696/15).

 

Solidarność dłużników a solidarność nieprawidłową (in solidum)

Od solidarności dłużników należy odróżnić z tzw. solidarnością nieprawidłową (in solidum), gdzie wierzyciel może dochodzić swego roszczenia od kilku osób, lecz na podstawie odrębnych stosunków prawnych, jakie go łączą z poszczególnymi osobami, przy czym w razie spełnienia świadczenia przez jednego z dłużników, zobowiązanie wygasa w stosunku do pozostałych dłużników.

 

W praktyce skutki solidarności i odpowiedzialności in solidum są podobne: poszkodowany może dochodzić naprawienia szkody od wybranego przez siebie podmiotu, zaś zadośćuczynienie przez ten podmiot jego obowiązkowi odszkodowawczemu powoduje umorzenie zobowiązania, w którym uczestniczy drugi. Pod względem konstrukcyjnym istnieje jednak zasadnicza różnica, wyrażająca się w tym, że o ile w przypadku solidarności istnieje jeden wewnętrznie złożony stosunek obligacyjny charakteryzujący się wielością dłużników, o tyle na gruncie odpowiedzialności in solidum mamy do czynienia z dwoma, w zasadzie niezależnymi od siebie, zobowiązaniami, powiązanymi jedynie poprzez wspólność celu, który ma być w ich ramach zrealizowany (naprawienie szkody).

 

Świadczenie odszkodowawcze a solidarność dłużników

Biorąc pod uwagę istotę solidarności dłużników oraz fakt, że jest ona zastrzegana przede wszystkim w interesie wierzyciela, należy przyjąć, że roszczenie o spełnienie świadczenia odszkodowawczego, będącego skutkiem nienależytego wykonania umowy, także jest objęte solidarnością, i to nawet wówczas, gdy niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które odpowiada tylko jeden z dłużników solidarnych.

Świadczenie odszkodowawcze zastępuje bowiem świadczenie pierwotne albo też je uzupełnia, brak więc podstaw, aby świadczenie odszkodowawcze wyłączać spod rygoru odpowiedzialności solidarnej.

 

Uwzględnienie, który z dłużników solidarnych i w jakim zakresie spowodował niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, następuje dopiero w ramach roszczeń regresowych, nie odnosi się natomiast do relacji między wierzycielem a dłużnikami solidarnymi. Pogląd przeciwny prowadziłby do sytuacji, w której ochrona wierzyciela mimo zastrzeżenia solidarności miałaby w wielu przypadkach iluzoryczny charakter (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 19 grudnia 2014 r., Sygn. akt I ACa 762/14).

 

Zaciągnięcie przez małżonków wspólnie zobowiązania a stosowanie przepisów o solidarności dłużników

W stosunku do małżonków, jako dłużników, zastosowanie znajduje art. 370 k.p.c., przewidujący – na wypadek gdy nie umówiono się inaczej – solidarną odpowiedzialność osób, które zaciągnęły zobowiązanie dotyczące ich wspólnego mienia. Nie ma bowiem żadnych podstaw do przyjęcia, że przepis art. 370 k.c., odnoszący się do wspólnego mienia, miałby tylko zastosowanie do współwłaścicieli mających prawo do ułamkowych części majątku wspólnego, a nie miał natomiast zastosowania do współwłasności łącznej i do zobowiązań zaciągniętych przez małżonków odnośnie ich majątku wspólnego, do którego stosuje się przepisy o współwłasności łącznej.

 

Jednak nie w każdym przypadku zaciągnięcia przez małżonków wspólnie zobowiązania, ich odpowiedzialność jest solidarna. Brak wyraźnego uregulowania przez strony kwestii odpowiedzialności małżonków za zaciągnięte wspólnie zobowiązanie nie oznacza, że ich odpowiedzialność jest solidarna. Dla istnienia solidarności konieczny jest w takim wypadku związek prawny lub gospodarczy między zobowiązaniem a wspólnym mieniem. Taki zaś związek może wynikać z treści umowy lub okoliczności.   

Solidarną odpowiedzialnością małżonków może powstać również na podstawie art. 30 § 1 k.r.o., jeśli zobowiązanie było zaciągnięte w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny.

 

Solidarna odpowiedzialność małżonków za zobowiązania w sprawach zwykłych potrzeb rodziny

Zgodnie z Art. 30. § 1 k.r.o. oboje małżonkowie są odpowiedzialni solidarnie za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny. Z ważnych powodów sąd może na żądanie jednego z małżonków postanowić, że za powyższe zobowiązania odpowiedzialny jest tylko ten małżonek, który je zaciągnął. Postanowienie to może być uchylone w razie zmiany okoliczności. Względem osób trzecich wyłączenie odpowiedzialności solidarnej jest skuteczne, jeżeli było im wiadome.

 

Solidarność dłużników z czynów niedozwolonych

Art. 441 k.c. wskazuje, że jeżeli kilka osób ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, ich odpowiedzialność jest solidarna. Natomiast jeżeli szkoda była wynikiem działania lub zaniechania kilku osób, ten, kto szkodę naprawił, może żądać od pozostałych zwrotu odpowiedniej części zależnie od okoliczności, a zwłaszcza od winy danej osoby oraz od stopnia, w jakim przyczyniła się do powstania szkody.

Ten, kto naprawił szkodę, za którą jest odpowiedzialny mimo braku winy, ma zwrotne roszczenie do sprawcy, jeżeli szkoda powstała z winy sprawcy.

 

Solidarność spadkobierców

Zgodnie z art. 1034 k.c. do chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą solidarną odpowiedzialność za długi. Odpowiedzialność ta wynikająca z lex specialis jakim jest wyżej wskazany przepis, jest tą samą odpowiedzialnością, która została wyrażona w art. 366 § 1 k.c.

 

Solidarność dłużników w zakresie ubezpieczeń

W zakresie ubezpieczeń z solidarnością dłużników mamy do czynienia również w przypadku zbycia przedmiotu ubezpieczenia – zbywca odpowiada solidarnie z nabywcą za zapłatę składki przypadającej za czas do chwili przejścia przedmiotu ubezpieczenia na nabywcę (art. 823 § 2 k.c.). Natomiast żaden przepis nie kreuje solidarności po stronie wierzycieli w przypadku wypłaty na ich rzecz odszkodowania za szkodę w ich pojeździe (tak: wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 5 września 2013 r., sygn. akt II Ca 41/13).

 

Brak solidarnej odpowiedzialności właściciela nieruchomości za zadłużenie osoby, która zawarła umowę sprzedaży i dostawy energii elektrycznej

Sąd Rejonowy dla Wrocławia w wyroku z dnia 21 lutego 2013r., sygn. akt IX Cupr 990/12 orzekł, że twierdzenie strony powodowej o tym, iż pozwana odpowiada za zadłużenie z uwagi na fakt bycia właścicielem nieruchomości objętej dostawą energii jest błędne i nie znajduje żadnego uzasadnienia. Osoba odpowiedzialną w tej mierze jest ten, kto zawarł umowę sprzedaży i dostawy energii elektrycznej do przedmiotowej nieruchomości. Nie ma przy tym żadnego znaczenia to, iż właścicielem nieruchomości była w tym czasie inna osoba.

 

Ze stosunku własności nie można wywieść solidarności zobowiązania w zakresie dostawy energii również z tego powodu, że przepisy ustawy Prawo energetyczne nie przewidują solidarnego charakteru zobowiązania w tym zakresie.

 

Solidarność dłużników wynikająca z umowy poręczenia

Przez umowę poręczenia poręczyciel zobowiązuje się względem wierzyciela wykonać zobowiązanie na wypadek, gdyby dłużnik tego zobowiązania nie wykonał (art. 876 § 1 k.c.). O zakresie zobowiązania poręczyciela rozstrzyga każdoczesny zakres zobowiązania dłużnika (art. 879 § 1 k.c.). Jednocześnie z treści art. 881 k.c. wynika, że w braku odmiennego zastrzeżenia poręczyciel jest odpowiedzialny jak współdłużnik solidarny, a zatem tym przepisem przyjęto zasadę solidarnej odpowiedzialności poręczyciela i dłużnika głównego.

 

Odpowiedzialność poręczyciela jak dłużnika głównego polega na tym, że wraz z nadejściem wymagalności długu wierzyciel może dochodzić spełnienia świadczenia, według swego wyboru, albo od dłużnika, albo od poręczyciela, łącznie albo od każdego z nich z osobna. Spełnienie świadczenia przez poręczyciela zwalnia dłużnika głównego z obowiązku świadczenia wobec wierzyciela. Poręczyciel w takiej sytuacji natomiast wstępuje w prawa zaspokojonego wierzyciela do wysokości spełnionego świadczenia, uzyskując roszczenie do dłużnika głównego o spełnienie świadczenia chyba, że co innego wynika ze stosunku, jaki łączy wierzyciela z dłużnikiem głównym lub z umowy poręczenia (art. 518 § 1 pkt 1 k.c.) (tak: wyrok Sądu Rejonowego w Zambrowie z dnia 23 września 2014 r., Sygn. akt I C 240/14).

 

Powyższa zasada solidarnej odpowiedzialności poręczyciela odnosi się również do tych sytuacji, gdy poręczenie zostało udzielone przez kilka podmiotów. Bez znaczenia dla powstania tego typu odpowiedzialności jest natomiast okoliczność, czy poręczenie to ma charakter poręczenia wspólnego, czy też poręczenia dokonywał każdy podmiot z osobna. Przy współporęczeniu sytuacja prawna współporęczycieli, w braku odmiennej umowy, jest analogiczna do przypadków, gdy za dług poręcza jedna osoba – z tym zastrzeżeniem, że istnieje jeszcze zobowiązanie solidarne między współporęczycielami.

Jeżeli z umowy nie wynika nic innego, to poręczycielowi, który uiścił dług w całości lub części przeważającej jego obciążenie, przysługuje w stosunku do pozostałych poręczycieli prawo regresu według przepisów o solidarności (art. 376 § 1 k.c.), niezależnie od regresu w stosunku do dłużnika głównego, obejmującego całość zaspokojonej wierzytelności z mocy art. 518 § 1 k.c. z tytułu wstąpienia w miejsce zaspokojonego wierzyciela (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 grudnia 1997 r., sygn. akt III CKU 87/97, publ. Prok. i Pr. (wkładka) 1998, nr 6, s. 26 – LEX nr 33242).

 

Powyższy pogląd podzielił również Sąd Najwyższy w wyrok z dnia 26 sierpnia 1969 r. (sygn. akt II CR 429/69, publ. OSNC 1970/5/93 – LEX nr 1007), zgodnie z którym w braku odmiennej umowy odpowiedzialność kilku poręczycieli jest taka jak współdłużników solidarnych, a zatem również stosunki pomiędzy poręczycielami są normowane przez przepisy o solidarności. W wypadku takim poręczycielowi, który uiścił dług, przysługuje w stosunku do pozostałych poręczycieli prawo regresu według przepisów o solidarności (art. 376 k.c.).

 

Natura zobowiązania osób współuprawnionych do spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w zakresie uiszczania opłat eksploatacyjnych 

Z art. 4 ust. 1 i ust. 1 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wynika obowiązek pokrywania opłat eksploatacyjnych przez osoby, którym przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu – niezależnie od tego, czy są one członkami spółdzielni czy też nie. Żaden jednak przepis tej ustawy nie stwierdza, że ich zobowiązania są solidarne. Art. 4 ust. 6 ustawy w sposób klarowny określa, że węzeł solidarności występuje jedynie pomiędzy pełnoletnimi osobami zamieszkującymi stale w lokalu a członkami spółdzielni i niebędącymi takimi członkami osobami, którym przysługują prawa rzeczowe do lokalu.

W myśl tego przepisu koniecznym warunkiem powstania solidarności pomiędzy osobami zamieszkującymi w lokalu i osobami, którym przysługują do tego lokalu określone prawa, jest ich wspólne zamieszkiwanie – na co jasno wskazuje użyte przez ustawodawcę sformułowanie „osoby pełnoletnie stale z nimi (czyli członkami spółdzielni lub niebędącymi takimi członkami osobami uprawnionymi) zamieszkujące w lokalu”.

 

Oczywiste jest zatem, że jeśli w danym lokalu mieszka jeden współuprawniony, a drugi tam nie zamieszkuje – nie można mówić o przewidzianej w hipotezie art. 4 ust. 6 ustawy sytuacji, kiedy to – dla powstania węzła solidarności – drugi współuprawniony winien tam mieszkać wspólnie z osobą, której prawo do lokalu przysługuje, ponieważ dopiero wówczas można ją określić jako „stale z nią (osobą uprawnioną) zamieszkującą w lokalu”.

Wobec powyższego w przedstawionej sytuacji braku wspólnego zamieszkiwania współuprawnionych stwierdzić trzeba, że zobowiązanie wynikające z art. 4 ust. 1 i ust. 1 1  nie ma charakteru solidarnego. W tej sytuacji – w związku z niewątpliwą podzielnością wynikającego z tego zobowiązania świadczenia – w realiach sprawy stosuje się art. 379 § 1 k.c., zgodnie z którym jeżeli jest kilku dłużników, a świadczenie jest podzielne, dług dzieli się na tyle niezależnych od siebie części, ilu jest dłużników, przy czym części te są równe, jeżeli z okoliczności nie wynika nic innego (tak: wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z 5 maja 2016 r., sygn. akt III Ca 501/16).

 

Należy wskazać też, iż odmienny stan może zachodzić, gdy dłużnikami spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego są spadkobiercy.

 

Solidarność dłużników wynikająca z ustawy prawo zamówień publicznych

Jeżeli strony łączyła umowa zawarta w trybie udzielenia zamówień publicznych, zastosowanie znajdą unormowania ustawy prawo zamówień publicznych. Zgodnie z art. 23 ust. 1 p.z.p. wykonawcy mogą wspólnie ubiegać się o udzielenie zamówienia, jednakże w takiej sytuacji wykonawcy ponoszą solidarną odpowiedzialność za wykonanie umowy, o czym stanowi art. 141 p.z.p.

 

Solidarność dłużników a upadłość lub likwidacja jednego z dłużników solidarnych

Co do zasady ogłoszenie upadłości jednego z dłużników solidarnych (w skrajnej sytuacji także jego likwidacja), pozostaje bez wpływu na zakres odpowiedzialności pozostałego czy pozostałych dłużników solidarnych. Wierzyciel ma prawo poszukiwania zaspokojenia u pozostałych dłużników odpowiadających solidarnie dopóki nie nastąpi jego zaspokojenie. 

 

Ponadto w literaturze przedmiotu podnosi się, że solidarność dłużników stanowi dodatkowe zabezpieczenie interesów wierzyciela, gdyż zwiększa prawdopodobieństwo należytego zaspokojenia jego interesów w postaci wykonania umowy lub – w razie jej niewykonania lub nienależytego wykonania – w postaci odszkodowania za powstałą szkodę (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 18 października 2016 r., sygn. akt I A Ca 189/16).

 

Niezaznaczenie w tytule wykonawczym faktu odpowiedzialność solidarnej dłużników

Samo niezaznaczenie w tytule wykonawczym faktu odpowiedzialności dłużników na zasadzie odpowiedzialności solidarnej, bądź in solidum, nie przesądza o konieczności pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności. Z żadnego bowiem przepisu prawa nie wynika obowiązek zamieszczenia w tytule wykonawczym takiej wzmianki o zasadzie odpowiedzialności, a wobec konstrukcji odpowiedzialności in solidum, podobnie jak i odpowiedzialności solidarnej, dopiero wykonanie zobowiązania przez jednego z dłużników prowadzi do wygaśnięcia zobowiązania i może być podstawą do pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności wobec drugiego dłużnika w takim zakresie w jakim zobowiązanie wygasło (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 22 czerwca 2018 r., Sygn. akt I AGa 181/18).

Każdy tytuł egzekucyjny albo inny akt, któremu może zostać nadana klauzula wykonalności, powinien obligatoryjnie zawierać jedynie dokładne oznaczenie wierzyciela, dłużnika oraz świadczenia, które ma być spełnione. Również w fakultatywnych składnikach tytułu egzekucyjnego nie jest wymieniony rodzaj odpowiedzialności dłużników.

 

Niezawarcie w tytułach wykonawczych zastrzeżenia, że dłużnicy odpowiadają w ten sposób, iż spełnienie świadczenia przez jednego z nich zwalnia drugiego, przy czym aż do zupełnego zaspokojenia powoda obaj pozwani pozostają zobowiązani, nie stanowi również postawy powództwa opozycyjnego, nie jest bowiem zdarzeniem o którym mowa w art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c.

W literaturze przedmiotu i w judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się bowiem, że użyty w art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. termin „zdarzenie” należy do dziedziny prawa materialnego. Oznacza to, że „zdarzeniami” w rozumieniu tego przepisu są wyłącznie zdarzenia leżące u podstawy świadczenia wynikającego z zobowiązania dłużnika objętego tytułem egzekucyjnym lub – w przypadku z art. 786, 788, 791 k.p.c. – stojące u podstaw klauzuli wykonalności. W drodze tego powództwa można zatem zwalczać tytuł wykonawczy powołując się na zdarzenia, które zaszły przed powstaniem tytułu egzekucyjnego jak również na zdarzenia zaistniałe pomiędzy powstaniem tytułu egzekucyjnego a nadaniem tytułowi klauzuli wykonalności (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 1985 r., III CZP 14/85, OSNC 1985/12/192, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2006 r., IV CSK 24/06).

 

Sąd Najwyższy w wyroku  z dnia 20 maja 1969 r., sygn. akt II CR 139/69 stwierdził, że w sentencji wyroku zasądzającego należność od jednego lub więcej pozwanych, którzy odpowiadają solidarnie z inną osobą, jest dopuszczalne umieszczenie wzmianki o solidarności tylko wtedy, gdy w stosunku do tej osoby zapadł już wcześniej prawomocny wyrok zasądzający od niej tę należność. W braku bowiem takiej wzmianki mogłaby zachodzić – przy istnieniu kilku tytułów egzekucyjnych – obawa, że wbrew istocie solidarności ta sama należność byłaby kilkakrotnie uiszczona.

Umieszczenie w tytule wykonawczym wzmianki o zasadzie odpowiedzialności niewątpliwie natomiast nie prowadzi do wykonania zobowiązania i nie może zatem być podstawą do pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *