Przejdź do treści
Strona główna » Blog prawny » Prawo karne » Rozpowszechnianie pornografii – art. 202 kk

Rozpowszechnianie pornografii – art. 202 kk

Rozpowszechnianie pornografii, szczególnie w przypadku treści z udziałem małoletnich, jest przestępstwem, które pociąga za sobą surowe kary. Za tego rodzaju czyny grozi kara pozbawienia wolności od 2 do nawet 15 lat, w zależności od okoliczności sprawy. Minimalna kara to 2 lata pozbawienia wolności, co oznacza, że sąd nie może zastosować instytucji zawieszenia wykonania kary (tzw. zawiasów).

Niniejszy artykuł omawia skuteczne metody zmniejszenia wymiaru kary za zabronioną pornografię, takie jak zastosowanie art. 37b kk lub możliwość odbycia kary w systemie dozoru elektronicznego. Jednak skuteczne zastosowanie tych rozwiązań wymaga przyjęcia odpowiedniej strategii obrony, a w tym kluczowa jest rola adwokata obrońcy

 

Czy pornografia jest zabroniona w Polsce?

Co do zasady, pornografia nie jest zakazana w Polsce. Kodeks karny penalizuje natomiast określone w art. 202 rodzaje pornografii i zachowania z nią związane.

W szczególności zabronione jest:

  • publiczne prezentowanie treści pornograficznych w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która tego sobie nie życzy (§ 1),
  • produkowanie, utrwalanie lub sprowadzanie, przechowywanie lub posiadanie albo rozpowszechnianie lub prezentowanie treści pornograficznych z udziałem małoletniego albo treści pornograficznych związanych z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem (§ 3),
  • utrwalanie treści pornograficznych z udziałem małoletniego (§ 4),
  • przechowywanie, posiadanie lub uzyskiwanie dostępu do treści pornograficznych z udziałem małoletniego (§ 4a),
  • produkowanie, rozpowszechnianie, prezentowanie, przechowywanie lub posiadanie treści pornograficznych przedstawiających wytworzony albo przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynności seksualnej (§ 4b),
  • uczestniczenie w prezentacji treści pornograficznych z udziałem małoletniego w celu zaspokojenia seksualnego (§ 4c).

 

Formalny charakter przestępstw z art. 202 kk

Rozpowszechnianie pornografii i inne zachowania z art. 202 kk mają charakter formalny, ich dokonanie następuje bowiem w momencie podjęcia czynności wypełniających znamiona czynu. Nieistotne jest tu zajście skutku.

 

Kto odpowiada za rozpowszechnianie pornografii? – podmiot przestępstwa z art. 202 KK

Podmiotem wszystkich typów przestępstw określonych w art. 202 kk może być każdy człowiek (tzw. przestępstwo powszechne), który spełnia ogólne warunki odpowiedzialności karnej.  

 

Rozpowszechnianie pornografii w ujęciu art. 202 kk a zamiar  

W odniesieniu do znamienia „rozpowszechniania pornografii” w ujęciu art. 202 § 3 k.k. strona podmiotowa przestępstwa może obejmować zarówno zamiar bezpośredni, jak i ewentualny (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 września 2011 r. sygn. akt I KK 43/11)

 

Joanna Piórkowska-Flieger w Komentarzu do art. 202 Kodeksu karnego wskazuje natomiast, że strona podmiotowa przestępstw stypizowanych w art. 202 k.k. polega na umyślności. W zasadzie dopuszczalne są obie postacie zamiaru, z wyjątkiem zachowań sankcjonowanych w § 3, w przypadku których wymagane jest działanie sprawcy z zamiarem bezpośrednim, w odniesieniu zaś do rozpowszechniania lub prezentowania dopuszczalny jest również zamiar ewentualny.

 

Na czym polega rozpowszechnianie pornografii według art. 202 kk?

Rozpowszechnianie pornografii to m.in.:

  • kolportaż,
  • publikacja,
  • użyczenie,
  • kopiowanie 
  • innego rodzaju udostępnianie takich treści szerszemu i bliżej nieokreślonemu kręgowi osób.

 

Przez rozpowszechnianie pornografii rozumie się czynienie ich ogólnie dostępnymi, a więc umożliwienie konfrontacji z nimi większej i nieoznaczonej z góry liczbie osób. Dla przyjęcia odpowiedzialności za rozpowszechnianie pornografii dziecięcej w sieci internetowej nie ma znaczenia to, jaka konkretnie liczba innych użytkowników zapoznała się już z treścią takich plików – i czy tę liczbę można uznać za znaczną – lecz to, że sposób pobierania plików pornograficznych dawał możliwość zapoznania się z nimi nieoznaczonej liczbie osób.

Należy przyjąć, że sprawca wprowadzający pornograficzne treści do sieci elektronicznej ma zamiar ogólny udostępnienia ich jak najszerszemu gronu osób, a przynajmniej na to się godzi (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 września 2011 r., sygn. akt V KK 43/11, OSNKW 2011, Nr 11, poz. 100).

 

W przywołanym wyżej postanowieniu Sąd Najwyższy stwierdził, że posługiwanie się programem Emule, umożliwiającym ściąganie plików przez nieokreśloną liczbę innych użytkowników nie można porównywać do sytuacji wysłania pojedynczych wiadomości o treści pornograficznej do konkretnego adresata poczty e-mail, czy nawet do większej liczby takich adresatów konkretnie oznaczonych. Takie działanie nie mogłoby stanowić rozpowszechniania w omawianym znaczeniu, skoro e-mailowa wiadomość ma być od początku skierowana do konkretnych, wybranych osób.

Ale już masowe wysyłanie za pośrednictwem e-mailowych wiadomości treści pornograficznych przypadkowo wybranym osobom może być uznane za rozpowszechnianie pornografii, jeśli stwierdzono w ustaleniach faktycznych, że sposób prezentacji takich treści daje nieoznaczonej liczbie osób możliwość zapoznania się z nią. (podobnie: J. Warylewski: Pornografia w Internecie – wybrane zagadnienia karnoprawne. Prok. i Pr. 2002, nr 4, s. 52-61; T. Pudo: Pornografia w Internecie – aspekty prawnokarne. Cz. P. K. i N. P. 2005, nr 2, s. 97-121).

 

Czy ściąganie pornografii przez torrent to przestępstwo?

W sprawie sygn. akt II K 12/17 rozpoznanej przez Sąd Rejonowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 1 września 2017 r., oskarżony do pobierania plików z sieci Internet używał aplikacji p2p (peer-to-peer). Działanie tych programów polega na tym, że osoba podłączona do sieci może pobierać pliki w niej udostępnione, a pobrane już pliki są udostępniane innym użytkownikom tej sieci.

W przedmiotowej sprawie oskarżony sam wyjaśnił, że korzystał z tych programów od wielu lat i sam je zainstalował na dysku swojego komputera, zatem zdaniem sądu, musiał on wiedzieć, że pobierając pliki pobiera je od innych użytkowników programu zalogowanych do sieci i winien był zdawać sobie sprawę, że tak samo on może być dla innych źródłem plików. Innymi słowy oskarżony akceptował warunki i zasady działania tych programów, i co najmniej powinien był przewidywać, że to co sam ściąga, jest następnie udostępniane.

 

Sąd podkreślił, że nic nie zwalnia danego użytkownika z odpowiedzialności za zapoznanie się z zasadami działania danej aplikacji, którą instaluje na dysku swojego komputera.

Sąd przyznał, że rozpowszechnianie pornografii (plików) mogło nie być bezpośrednim zamiarem oskarżonego, jednak samo posiadanie przez oskarżonego programów P2P i używanie ich do pobierania różnych plików, w tym i powyższych, pozwoliło na przypisanie mu zamiaru ewentualnego, co było wystarczające do stwierdzenia, że oskarżony ponosi winę umyślną.

 

Czym jest pornografia w rozumieniu prawa karnego?

W doktrynie podkreśla się, że próby zdefiniowania pojęcia pornografii można podzielić na dwie grupy:

  • definicje subiektywno-moralistyczne opierające się na elemencie zamiaru sprawcy, by określoną prezentacją wywołać podniecenie seksualne u odbiorcy,
  • definicje obiektywno – pragmatyczne opierające się nie na elemencie zamiaru sprawcy, lecz obiektywnej treści i skutków (domniemanych lub rzeczywistych) określonej prezentacji (tak: M. Filar, Przestępstwa seksualne w polskim prawie karnym, Toruń 1985, s. 113 – 118).

 

Profesor Marian Filar wskazuje, że podstawowe znaczenie ma podział na “pornografię klasyczną” i “pornografię dewiacyjno-perwersyjną”. Podaje, że pornografia klasyczna stanowi prezentację przejawów seksu niesprzecznych z jego naturalnym biologicznym ukierunkowaniem i w formach wykonawczych tolerowanych społecznie, jeżeliby nawet niektóre z nich uwzględniały wyłącznie warstwę hedonistyczną seksu, z wykluczeniem warstwy prokreacyjnej, lub przybierały formy wyszukane. Zaliczamy tu głównie prezentację nagości, heteroseksualny petting, w tym także w formie fellatio i conilingus, oraz heteroseksualne stosunki, także w formach akrobatycznych i wyszukanych.

Pornografia dewiacyjno-perwersyjna obejmowałaby prezentacje seksu sprzecznego z jego biologicznym ukierunkowaniem oraz seksu w nietolerowanych społecznie (lub także i prawnie), formach, chodzi o formy, które zakładają eksploatację jednego z uczestników stosunku, w szczególności eksploatację polegającą na naruszaniu w związku z aktem seksualnym, innych, poza seksualnych dóbr prawnie chronionych. Zaliczymy tu więc prezentacje seksu homoseksualnego i lesbijskiego we wszystkich jego wariantach, seks sadystyczny i połączony z gwałtem i przemocą, seks pedofilski, kazirodczy, nekrofilski i zoofilski” (tak: M. Filar, Pornografia. Studium z dziedziny polityki kryminalnej, Toruń 1977, s. 140).

 

Słusznie przy tym zauważa się w literaturze przedmiotu, że im szerszy zakres obrazów uznamy za pornografię, to tym większe prawdopodobieństwo, że za pornografię będą uznane prezentacje cielesności i seksualności, które nie były tworzone z lubieżną intencją i nie są uznawane za pornografię przez większości odbiorców. Podkreśla się przy tym, że z socjologicznego czy antropologicznego punktu widzenia, pornografię należałoby definiować jako termin dyskursu publicznego, służący do naznaczania reprezentacji seksualności i cielesności, jako nie nadających się do funkcjonowania w przestrzeni publicznej. “

Celem jest zatem wyłączenie nagannych treści i utrzymywanie wyraźnych granic między materiałami “normalnymi”, mającymi prawo obywatelstwa w przestrzeni publicznej, i materiałami “patologicznymi”, które można – co najwyżej – “konsumować” w przestrzeni prywatnej. Może to dotyczyć zarówno pornografii prywatnie tolerowanej przez głównych aktorów publicznych, np. ukazującej tradycyjny seks heteroseksualny, jak i pornografii klasyfikowanej jako dewiacyjna i ścigana przez prawo.

 

To jakie obrazy zostaną uznane za pornograficzne, zależy od kontekstu kulturowego, społecznego, i politycznego, a zatem zakres pojęcia “treści pornograficznych” zmienia się w czasie i w przestrzeni. Testem, czy dany obraz jest pornograficzny, jest jego ocena w dominującym dyskursie publicznym. Decyduje przy tym większości członków danego społeczeństwa, sprawiając, że pornograficzny stygmat staje się faktem społecznym” (cytat z L. Nijakowski, Pornografia. Historia, znaczenie, gatunki, Warszawa 2010, s. 50).

 

Profesor Marian Filar wskazuje, że aby uznać, iż określone treści mają pornograficzny charakter to winny charakteryzować się one następującymi cechami:

  • przedstawiać przejawy płciowości i życia płciowego człowieka,
  • koncentrować się wyłącznie na technicznych aspektach płciowości i życia płciowego, z całkowitym oderwaniem od warstwy intelektualnej i osobistej,
  • ukazywać ludzkie organy w ich funkcjach seksualnych,
  • przebija z nich, że główną intencją twórcy jest wywołanie podniecenia seksualnego u odbiorcy (M. Filar, Przestępstwa seksualne w nowym kodeksie karnym (w:) Nowa kodyfikacja karna. Kodeks karny. Krótkie komentarze, Warszawa 1997, s. 39-40).

 

Podsumowując powyższe rozważania, można przyjąć, że “treści pornograficzne” w rozumieniu art. 202 k.k., to zawarte w utrwalonej formie (np. film, zdjęcia, czasopisma, książki, obrazy) lub nie (np. pokazy na żywo), prezentacje czynności seksualnych człowieka (zwłaszcza ukazywanie organów płciowych człowieka w ich funkcjach seksualnych), i to zarówno w wymiarze niesprzecznym z ich biologicznym ukierunkowaniem, jak i czynności seksualnych człowieka sprzecznych z przyjętymi w społeczeństwie wzorcami zachowań seksualnych (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2010 r., sygn. akt IV KK 173/10).

 

Czy dzieła artystyczne mogą zawierać pornografię? Kontratyp sztuki i nauki

W doktrynie podnosi się, że dzieła artystyczne, a także dzieła naukowe, mogą jednocześnie zwierać treści pornograficzne, zaś brak karalności produkcji, prezentacji i rozpowszechniania takich dzieł, wynika, jak się wydaje, z istnienia pozaustawowego kontratypu sztuki i nauki (J. Warylewski (w:), A. Wąsek (red.), Komentarz, k.k. – Część szczególna, t. I, wyd. 4, Warszawa 2010, s. 1111).

 

Pornografia zawierająca przemoc – kiedy jest przestępstwem?

Przepis art. 202 § 3 penalizuje czyn polegający na rozpowszechnianiu produkowaniu, utrwalaniu lub sprowadzaniu, przechowywaniu lub posiadaniu albo rozpowszechnianiu lub prezentowaniu treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy.

W doktrynie M. Bielski podnosi, że poza zakresem przepisu 202 § 3 k.k. pozostają przykłady pornografii sadomasochistycznej i pokazującej użycie pozorowanej przemocy. Wskazuje, że ustawa nadal posługuje się bowiem znamieniem „przemoc”, któremu należy nadać takie samo znaczenie jak na gruncie innych przepisów kodeksu karnego.

 

Przemoc polega na użyciu siły fizycznej w celu wymuszenia określonego zachowania ze strony ofiary. Nie ma mowy o przemocy, gdy treść pornograficzna zawiera jedynie pozorowane użycie siły fizycznej lub nie łączy się z przełamaniem rzeczywistego oporu ofiary. Wypływa z tego wniosek, że odgrywane sceny zgwałcenia lub rzeczywiste akty sadomasochistyczne, gdzie osoba godzi się na użycie wobec niej siły fizycznej są zachowaniami, z którymi nie łączy się wymuszenie jakiegokolwiek zachowania po stronie uległego uczestnika takiego aktu, więc ich pokazywanie nie może być uznane za prezentowanie przemocy.

W przypadku, gdyby zastąpić określenie „przemoc” terminem „siła fizyczna”, zakres znaczeniowy znamienia „treści pornograficzne związane z prezentowaniem siły fizycznej” obejmowałby zarówno rzeczywiste, jak i odgrywane przypadki użycia siły fizycznej, niezależnie od tego czy jej użycie będzie nakierowane na przełamanie woli uczestników takiej czynności w jakimkolwiek kierunku (cytat z M. Bielski (w:) A. Zoll (red.), Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz. Tom II. Komentarz do art. 117-277 k.k., Warszawa 2008, s. 679-680).

 

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 listopada 2010 r., sygn. akt IV KK 173/10, uznał, że trudno jest podzielić co do tej kwestii zaprezentowane wyżej odmienne stanowisko M. Bielskiego gdyż nie przemawia za nim ani wykładnia gramatyczna, ani też teleologiczna. Należy zauważyć przy tym, że z punktu widzenia odbiorcy nie jest przecież ważne, czy przemoc była rzeczywista, czy też pozorowana, ważne jest tylko to, aby na rzeczywistą wyglądała.

Jak podkreśla profesor Marian Filar dla uznania danej pornografii za “twardą”, w rozumieniu art. 202 § 3 k.k., nie ma znaczenia, czy zawiera ona odzwierciedlenie wydarzeń autentycznych, czy wydarzenia te są inscenizowane (np. scena zgwałcenia odegrana przed kamerą), także za pomocą innych technik wizualizacji (np. rysunkowej, wirtualnej).

 

Istotą pornografii jest bowiem przekaz określonej idei (treści), a nie jedynie udokumentalizowanej rejestracji określonego wydarzenia faktycznego. Podzielając to dominujące w doktrynie stanowisko Sąd Najwyższy wyraża pogląd, że sformułowanie “treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy” użyte w art. 202 § 3 k.k., obejmuje swoim zakresem także przedstawianie odegranych przez aktorów scen przemocy powiązanych z treściami o jakich mowa w powołanym wyżej przepisie, jak też tego rodzaju sceny wytworzone za pomocą różnych innych technik wizualizacji.

 

Co prawo Unii Europejskiej mówi o pornografii?

W doktrynie zauważa się, że Europejski Trybunał Praw Człowieka nigdy nie sformułował definicji wypowiedzi pornograficznych i nigdy nie uznał, że pozostają one całkowicie poza zakresem art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, którego przedmiotem jest wolność wyrażania opinii, to nie ulega wątpliwości, iż ochrona takich wypowiedzi przybiera bardzo skromny wymiar (L. Garlicki, (w:) L. Garlicki, Komentarz EKPCz, t. I, art. 10, Nb 69, Warszawa 2010, s. 638).

 

Przykładowo w sprawie X p-ko Wielkiej Brytanii uznano, że konfiskata czasopism w których przedstawiono zdjęcia dorosłych odbywających stosunki homoseksualne z nieletnimi może być uznana za środek niezbędny do ochrony moralności (decyzja z dnia 12 października 1978 r., skarga nr 7308/75, DR 16/32).

 

Jaką rolę odgrywa biegły w sprawach o rozpowszechnianie pornografii?

Dla ustalenia wieku osób, z udziałem których utrwalono treści pornograficzne, sąd może posłużyć się biegłymi z zakresu antropologii i seksuologii.

 

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 listopada 2010 r., sygn. akt IV KK 173/10, uznał, że znamię „treści pornograficzne” użyte w dyspozycji art. 202 § 3 kodeksu karnego, jest pojęciem prawnym, a nie medycznym czy seksuologicznym, zaś biegły seksuolog posiada wiadomości specjalne jedynie w zakresie ustalenia hipotetycznego wpływu danej prezentacji na potencjalnego odbiorcę w płaszczyźnie jego reakcji emocjonalnych, w tym seksualnych. Żaden biegły, w tym i biegły seksuolog, nie jest natomiast w stanie zastąpić Sądu w ocenie istnienia tego znamienia w danej prezentacji.

Biegły występujący w sprawie o rozpowszechnianie pornografii ma jedynie przedstawić sądowi argumenty pozwalające na rozstrzygnięcie problemów wymagających wiedzy specjalnej. Biegły jest tyko organem pomocniczym wymiaru sprawiedliwości w przypadkach wymagających wiadomości specjalnych. Ocena czy oskarżony dopuścił się zarzucanego mu przestępstwa należy do sądu, a zadaniem biegłego jest jedynie wypowiedzenie się w kwestiach, które sądowi taką ocenę winny umożliwić, czy ułatwić. Ocena biegłego czyniona jest bowiem tylko w płaszczyźnie specjalistycznej.

 

Utrwalanie treści pornograficznych z udziałem małoletniego

Zgodnie z art. 202 § 4 k.k penalizacją objęte jest utrwalanie treści pornograficznych z udziałem małoletniego. Należy podkreślić, że w zakres znamion tego czynu zabronionego, tak jak i w zakres znamion czynu penalizowanego w art. 202 § 4 k.k., nie wchodzi cel rozpowszechniania lub publicznego prezentowania określonych treści. Sankcją karną objęte jest więc realizowanie opisanych zachowań także tylko na własny użytek (tak: Komentarz do art. 202 Kodeksu karnego, Joanna Piórkowska-Flieger).

 

Jak sądy oceniają społeczną szkodliwość rozpowszechniania pornografii?

Sąd Rejonowy Gdańsku w uzasadnieniu wyroku z dnia 15 lutego 2016 r. w sprawie sygn. akt X K 530/10, oceniając stopień społecznej szkodliwości czynów przypisanych oskarżonemu wskazał, że pornografia dziecięca jako taka jest zjawiskiem odrażającym, zaś osoba pozyskująca materiał tego rodzaju może budzić naturalny wstręt.

Sąd wziął jednak pod uwagę, że oskarżony samym swoim zachowaniem polegającym na pozyskiwaniu materiałów pornograficznych krążących już w Internecie – poza generowaniem swego rodzaju popytu na takie materiały, nie spowodował ani nie przyczynił się do krzywdy żadnego dziecka.  

 

Okolicznością obciążającą było natomiast to, że oskarżony posiadał ogromną ilość materiałów pornograficznych z udziałem dzieci, pozyskiwanych w dłuższym okresie czasu.

Sąd podkreślił, że w świetle powyższych okoliczności stwierdzić należało, iż przestępstwa, których dopuścił się oskarżony, największą krzywdę wyrządziły jemu samemu. Należało zatem tak ukształtować sankcję karną wobec oskarżonego, aby zminimalizować ryzyko popełnienia przez niego przestępstwa w przyszłości.

 

Sąd Rejonowy w Łomży w wyroku z dnia 17 maja 2019 r., sygn. akt II K 880/18, uznał, że przestępstwa dotyczące rozpowszechniania pornografii z udziałami małoletnich i zwierząt są bardzo poważnymi przestępstwami, które należy bezwzględnie ściągać i karać, bowiem społeczny stopień ich szkodliwości jest ogromny.

 

Czy można uniknąć odpowiedzialności za pornografię z powodu nieświadomości prawa?

Sąd Rejonowy w Gdańsku sprawie sygn. akt II K 12/17 (wyrok z dnia 1 września 2017 r.), odnosząc się do argumentu oskarżonego, iż ten nie miał świadomości bezprawności czynu rozpowszechniania treści pornograficznych z art. 202 kodeksu karnego, stwierdził, że argument ten nie jest zasadny, gdyż wszystkie akty prawne są publikowane i powszechnie dostępne, a więc nie można zasłaniać się brakiem znajomości prawa (zasada „ignorantia iuris nocet”- nieznajomość prawa szkodzi).

 

Przepis art. 202 k.k. zabraniający posiadania i rozpowszechniania danych rodzajów pornografii nie jest również żadnym novum, gdyż istnieje w polskim porządku prawnym z pewnymi modyfikacjami od początku istnienia obecnej ustawy Kodeks Karny.

Nadto samo przeglądanie przez oskarżonego filmów przedstawiających treści pornograficzne z udziałem zwierząt, o ile mógł on nie znać dokładnej treści przepisów ustawy karnej, to powinny wzbudzić one u oskarżonego poczucie, iż naruszają pewną regułę postępowania, chociażby z uwagi na wysoką niemoralność treści tam przedstawionych, powszechny brak akceptacji dla tego rodzaju zachowań oraz fakt, że używanie zwierząt do czynności seksualnych jest de facto znęcaniem się nad zwierzęciem.

 

Jaki jest wymiar kary za rozpowszechnianie pornografii w Polsce?

Nowelizacja kodeksu karnego ustawą z dnia 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw zwiększyła kary za czyny zabronione opisane w art. 202 kodeksu karnego. Obecnie kształtują się one następująco:

  • Prezentowanie treści pornograficznych w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która tego sobie nie życzy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3 (art. 202 § 1 kk);
  • produkowanie, utrwalanie lub sprowadzanie, przechowywanie lub posiadanie w celu rozpowszechniania albo rozpowszechnianie lub prezentowanie treści pornograficznych z udziałem małoletniego albo treści pornograficznych związanych z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15 (art. 202 § 3 kk);
  • utrwalanie treści pornograficznych z udziałem małoletniego, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10 (art. 202 § 4 kk);
  • uzyskiwanie dostępu, przechowywanie, posiadanie treści pornograficznych z udziałem małoletniego zagrożone jest kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 (art. 202 § 4a kk);
  • produkowanie, rozpowszechnianie, prezentowanie, przechowywanie lub posiadanie treści pornograficznych przedstawiających wytworzony albo przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynności seksualnej zagrożone jest karzą grzywy, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3 (art. 202 § 4b kk);
  • uczestniczenie w prezentacji treści pornograficznych z udziałem małoletniego w celu zaspokojenia seksualnego zagrożone jest karą grzywy, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3 (art. 202 § 4c kk).

 

Przykłady kar za rozpowszechnianie pornografii – jak orzekają sądy?

  • Sąd Rejonowy w Toruniu w wyroku z dnia 4 czerwca 2019 r. w sprawie sygn. akt: VIII K 1782/18, wobec oskarżonego, który swym zachowaniem wyczerpał znamiona występku z art. 202 § 3 kk i art. 202 § 4a kk w zw. z art. 11 § 2 kk i w myśl art. 11 § 3 kk na podstawie art. 202 § 3 kk wymierzył karę 2 lat pozbawienia wolności.

    Sąd wymierzając wskazaną karę przy jej wymiarze wziął pod rozwagę stopień winy oskarżonego, który w sposób świadomy poszukiwał w sieci treści pornograficznych z udziałem małoletnich, nie wyraził skruchy i żalu, twierdząc, że uczynił to nieświadomie.

     

    W ocenie Sądu orzeczona kara pozbawienia wolności realizowała wszelkie dyrektywy wymienione w art. 53 kk i uwzględnia wysoki stopień zawinienia oskarżonego, sposób dokonania przestępstwa, właściwości i warunki osobiste oskarżonego, jego dotychczasowy sposób życia. Kara ta uwzględniała więc zasady prewencji indywidualnej, ale także generalnej. W tym ostatnim aspekcie zawierała walor wychowawczy wskazując jakie skutki niesie za sobą nieprzestrzeganie zasad obowiązującego porządku prawnego doskonale znanego oskarżonemu. W ocenie Sądu orzeczona kara pozbawienia wolności była adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu, uwzględniała w sposób całościowy okoliczności popełnienia przestępstwa, zaś jej dolegliwość nie przekraczają stopnia winy, zgodnie z dyrektywami zawartymi w przepisie art. 53 kk.

 

  • W sprawie sygn. akt II K 12/17, rozpoznanej przez Sąd Rejonowy w Gdańsku w uzasadnieniu wyroku z dnia 1 września 2017 r. uznał, że wymierzenie oskarżonemu minimalnej kary 2 lat pozbawienia wolności za czyn z art. 202 § 3 k.k. byłoby nadmiernie surowe i niecelowe wobec jego wieku i dotychczasowej niekaralności. Sąd przyjął, że długotrwała izolacja oskarżonego przy wskazanych wyżej okolicznościach jest niepotrzebna, gdyż kara ma być adekwatna do popełnionego czynu i ma na celu przede wszystkim wywrzeć cele zapobiegawcze i wychowawcze.

    Zdaniem sądu w opisywanym przypadku kara ma być zatem wystarczająco dotkliwa – a taką jest krótkotrwała kara pobawienia wolności – i jednocześnie zadziałać wychowawczo. Idealnie cele takiej kary spełnia instytucja wprowadzona nowelą z dnia 1 lipca 2015r. opisana w art. 37b k.k., zwana karą kombinowaną (bądź mieszaną lub łączoną). A zatem przy występku zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 12, wymierzyć można krótkotrwałą karę pozbawienia wolności w wymiarze do 6 miesięcy oraz karę ograniczenia wolności w wymiarze do dwóch lat.

 

Czy posiadanie zakazanej pornografii na własny użytek jest karalne?

Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy posiadanie zakazanych treści pornograficznych wyłącznie na własny użytek – bez zamiaru ich rozpowszechniania – również może prowadzić do odpowiedzialności karnej. Odpowiedź brzmi: tak, w wielu przypadkach samo posiadanie jest przestępstwem, niezależnie od celu czy intencji.

Zgodnie z art. 202 §4 i §4a Kodeksu karnego, posiadanie treści pornograficznych z udziałem małoletniego, a także uzyskiwanie do nich dostępu przez środki komunikacji elektronicznej, nawet wyłącznie na własny użytek, jest przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Czy za posiadanie pornografii można stracić komputer lub telefon?

W sprawach dotyczących zakazanej pornografii – w szczególności tej z udziałem małoletnich, przemocy lub zwierząt – sądy bardzo często orzekają przepadek narzędzi służących do popełnienia przestępstwa, zgodnie z art. 44 Kodeksu karnego. Oznacza to, że komputery, telefony, dyski zewnętrzne, pendrive’y, nośniki danych, a nawet całe serwery, na których przechowywano lub rozpowszechniano treści pornograficzne, mogą zostać trwale skonfiskowane.

 

Warto podkreślić, że konfiskata może być zastosowana nawet wtedy, gdy właściciel sprzętu nie był bezpośrednim sprawcą przestępstwa – wystarczy, że dane urządzenie posłużyło do jego popełnienia. Co więcej, sąd nie ma obowiązku orzekania przepadku tylko w przypadku, gdy istnieje wyjątkowy interes społeczny lub gospodarczy, który za tym przemawia – co jednak należy umiejętnie wykazać.

Ponadto art. 202 § 5 kk wprost stanowi, że sąd może orzec przepadek narzędzi lub innych przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia przestępstw określonych w § 1-4b, chociażby nie stanowiły własności sprawcy.

 

Dlaczego warto skorzystać z pomocy adwokata w sprawach o pornografię?

Postępowania karne związane z art. 202 Kodeksu karnego dotyczące rozpowszechniania treści pornograficznych – zwłaszcza z udziałem małoletnich lub przy użyciu środków przekazu, jak torrent – mają wyjątkowo poważny charakter. Nierzadko skutkują one realnym zagrożeniem karą pozbawienia wolności. Dlatego kluczowe jest, aby już od pierwszych etapów postępowania działać w porozumieniu z doświadczonym adwokatem.

 

W wielu przypadkach, przy odpowiednim podejściu procesowym i rzetelnej analizie sprawy, możliwe jest uniknięcie surowej odpowiedzialności karnej – np. poprzez zastosowanie instytucji z art. 37b Kodeksu karnego i odbycie kary w systemie dozoru elektronicznego. Warunkiem skutecznego wykorzystania tych rozwiązań jest jednak szybkie i profesjonalne działanie obrońcy, który zadba o odpowiednią linię obrony.

 

 

Kliknij gwiazdkę, aby dokonać oceny!

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów: 11

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł.

Jeżeli post okazał się przydatny …

Dołącz do nas w mediach społecznościowych!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Umówienie spotkania 9:00-19:00