Stosownie do przepisu art. 233 § 1 kk, dopuszcza się fałszywych zeznań ten, kto składając zeznania mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę. 

 

Przedmiot ochrony przy przestępstwie fałszywych zeznań

Przedmiotem ochrony jest tutaj prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości oraz wiarygodność ustaleń dokonanych w postępowaniach przewidzianych na podstawie ustawy.

 

Sposób popełnienia przestępstwa fałszywych zeznań

Zabronione zachowanie może mieć formę działania polegającego na świadomym składaniu zeznań nieprawdziwych albo zaniechania, które polega na powstrzymaniu się od podania znanych zeznającemu okoliczności stwierdzających prawdę. Treści zawarte w fałszywych zeznaniach muszą być obiektywnie niezgodne z prawdą, jak również subiektywnie nieprawdziwe (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1999 r., sygn. akt II KKN 129/97, Orz. Prok. i Pr. 1999, nr 9, poz. 1, oraz wyrok Sądu Rejonowego w Kędzierzynie Koźlu z dnia 1 kwietnia 2019 r., sygn. akt II K 834/18).

 

Zamiar sprawcy przy przestępstwie fałszywych zeznań

Przestępstwo fałszywych zeznań można popełnić jedynie umyślnie – w formie zamiaru bezpośredniego lub ewentualnego, tzn. że sprawca musi chcieć zeznać nieprawdę lub zataić prawdę albo przewidywać taką możliwość i z tym się godzić (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1999 r., sygn. akt II KKN 129/97, Orz. Prok. i Pr. 1999, nr 9, poz. 1).

Umyślność może w tym wypadku przejawiać się zamiarem bezpośrednim albo wynikowym. Minimalnym warunkiem spełnienia znamion strony podmiotowej w odniesieniu do omawianego przestępstwa jest przewidywanie przez sprawcę nieprawdziwości jego oświadczeń o posiadanych wiadomościach na temat faktów badanych w postępowaniu i zarazem godzenie się z tym stanem, wyrażające się złożeniem takich zeznań w formie przewidzianej przez prawo procesowe.

 

Podkreślenia przy tym wymaga, że zakresem czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa złożenia fałszywych zeznań objąć można tę treść zeznań, do której odnoszą się przesłanki strony podmiotowej (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1999 r., sygn. akt. II KKN 129/97, Prok. i Pr. 1999/9/1).

 

Pojęcie nieprawdy przy przestępstwie fałszywych zeznań

„Nieprawda” w rozumieniu art. 233 § 1 kk oznacza nieprawdę w sensie subiektywnym, tzn. że zeznanie jest nieprawdziwe, gdy sprawca uświadamia sobie, że kłamie. Ponieważ jednak przepis art. 233 kk nastawiony jest na ochronę prawdy obiektywnej, w sytuacji gdy sprawca chce skłamać, a nieświadomie zeznaje obiektywną prawdę, nie może odpowiadać za dokonanie przestępstwa fałszywych zeznań, lecz jedynie za nieudolne usiłowanie jego popełnienia.

 

Z użytego przez ustawę określenia „zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę ” wynika, iż przestępstwo może być popełnione zarówno przez działanie, jak i zaniechanie. Ustawa nie wymaga, aby dana osoba nie była w przedmiotowej sprawie zainteresowana moralnie lub materialnie, istotne jest natomiast to, aby zeznanie miało służyć za dowód w danym postępowaniu (tak: postanowienie Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie z dnia 11 czerwca 2014 r., sygn. akt. II Kp 149/14).

 

Bezpodstawne uchylanie się od złożenia zeznania

Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów Sądu najwyższego z dnia 22 stycznia 2003 r., sygn. akt I KZP 39/02, OSNKW 2003, nr 1-1, poz. 1, bezpodstawne uchylanie się od złożenia zeznania nie jest zatajeniem prawdy w rozumieniu art. 233 § 1.

 

Nieświadome mówienie nieprawdy a przestępstwo fałszywych zeznań

Nieświadome mówienie nieprawdy, chociażby sprawca mógł błędu uniknąć, jak też działanie lekkomyślne nie wypełniają podmiotowych znamion przestępstwa (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1999 r., sygn. akt II KKN 129/97, Orz. Prok. i Pr. 1999, nr 9, poz. 1).

Zatajenie swojej niepewności jest Fałszywym zeznaniem

 

Rodzaj postępowania w którym można dopuścić się przestępstwa fałszywych zeznań

Przestępstwa fałszywych zeznań można dopuścić się w postępowaniu sądowym (nie tylko karnym, lecz także cywilnym, w sprawach z zakresu prawa pracy itp.) albo też innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy (postępowanie administracyjne, podatkowe, dyscyplinarne).

Nie wystarczy przy tym, aby określone postępowanie toczyło się zgodnie z ustawą, konieczne jest, aby ustawa ta ponadto upoważniała organ prowadzący postępowanie do przyjmowania zeznań pod rygorem odpowiedzialności za fałszywe zeznania.

 

Faza przesłuchania w której nastąpić może dopuszczenie się fałszywych zeznań

Zgodnie z art. 171 § 1 kpk, osobie przesłuchiwanej należy umożliwić swobodne wypowiedzenie się w granicach określonych celem danej czynności, a dopiero następnie można zadawać pytania zmierzające do uzupełnienia, wyjaśnienia lub kontroli wypowiedzi. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 października 2014 r., sygn. akt IV KK 82/14, OSNKW 2014, nr 2, poz. 17, uznał, że czynność sprawcza przestępstwa fałszywych zeznań może zajść już w tej fazie przesłuchania, jak w też na etapie zadawania pytań kierunkowych przez organ.

 

Uprzedzenie zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania jako warunek karalności

Stosownie do art. 233 § 2 kk kolejnym warunkiem przedmiotowym odpowiedzialności za przestępstwo fałszywych zeznań jest, aby przyjmujący zeznania, działając w zakresie swych uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania lub odebrał od niego przyrzeczenie.

Kompetencję do przyjmowania zeznań regulują odpowiednie przepisy procesowe, które określają kogo można przesłuchiwać pod rygorem odpowiedzialności za fałszywe zeznania oraz tryb przesłuchania (tak: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 sierpnia 1999 r., sygn. akt I KZP 22/99, OSNKW 1999, nr 9-10, poz. 51; por. też: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2004 r., sygn. akt V KK 168/03, OSNKW 2004, nr 3, poz. 29).

 

W zakresie przesłuchania świadka przepisem tym jest art. 190 § 1 k.p.k., nakazujący, by przed rozpoczęciem przesłuchania uprzedzić świadka o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy.

Zaznaczyć należy, że zastrzeżenie o odpowiedzialności karnej musi oparte być o ustawę – nie wystarcza tu akt prawny niższego rzędu np. rozporządzenie zawierające deklarację danego rodzaju z obowiązkiem podania prawny pod rygorem odpowiedzialności karnej (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 października 2014 r., sygn. akt IV KK 82/14, OSNKW 2014, nr 2, poz. 17)

 

Fałszywe zeznania a obrona we własnej sprawie

Dotychczas w polskim orzecznictwie ugruntowane było stanowisko przyznające prawo do obrony, jako okoliczności uchylającej odpowiedzialność za przestępstwo składania fałszywych zeznań, szeroki zakres (tak np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2012 r., sygn. akt IV KK 99/12, Lex nr. 1231601, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2012r, sygn. akt V KK 265/12, Lex nr. 1231653).

Jednakże ustawą z dnia 11 marca 2016 r. wprowadzono nowy przepis art. 233 § 1a kk. Jak czytamy w uzasadnieniu rządowego projektu tej ustawy: „W celu rozstrzygnięcia […] wątpliwości i interpretacji mających negatywne konsekwencje dla pewności prawnej i skuteczności wymiaru sprawiedliwości projektodawca zdecydował się jednoznacznie uznać zachowanie uczestnika postępowania, polegające na świadomym składaniu fałszywych zeznań i wprowadzania w błąd organu procesowego pomimo pouczenia go o prawie do odmowy składania zeznań lub odpowiedzi na pytania, za czyn zabroniony jako przestępstwo. Znalazło to wyraźne odzwierciedlenie normatywne w postaci zamieszczenia odrębnego przepisu art. 233 § 1a kk, przewidującego odpowiedzialność karną w takich wypadkach” (za uzasadnieniem rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw, VIII kadencja, druk sejm. nr 207).

 

Zatem w chwili obecnej, jeżeli sprawca zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

Zauważenia wymaga, iż art. 233 § 1a kk korzysta z domniemania jego zgodności z Konstytucją, w tym z art. 42 § 2, który każdemu, przeciwko komu jest prowadzone postępowanie karne, gwarantuje prawo do obrony, we wszystkich stadiach postępowania, niezależnie od roli, jaką w nim pełni (tak: wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 14 czerwca 2019 r., sygn. akt VI Ka 429/19).

Nie podlega natomiast karze za czyn składania fałszywych zeznań w ramach własnej obrony określony ten, kto składa fałszywe zeznanie nie wiedząc o prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi na pytania (art. 233 § 3 kk).

 

Zakaz odczytywania protokołów przesłuchania w charakterze świadka oskarżonego a fałszywe zeznania

Z treści art. 389 § 1 i 2 kpk, a także z art. 391 § 2 kpk wprawdzie wynika, że nie jest dopuszczalne odczytywanie protokołów przesłuchania w charakterze świadka oskarżonego w tym lub jakimkolwiek innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 października 1970 r., sygn. akt IV KR 177/70, OSNKW 1971/1/11; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 1995 r., sygn. akt I KZP 3/94, OSNKW 1995/3–4/15; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2002 r., sygn. akt IV KKN 13/02, LEX nr 53058), a zakaz ten obejmuje także odtworzenie w inny sposób niż odczytanie zeznań oskarżonego złożonych w charakterze świadka, np. przez przesłuchanie osoby, która prowadziła tę czynność przesłuchania (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt DSI 91/17, Prok. i Pr.-wkł. 2018/3/9), nie mniej wyjątek dotyczy protokołu przesłuchania świadka, gdy oskarżony odpowiada za składanie fałszywych zeznań.

 

Dopuszczalne jest wówczas odczytanie na rozprawie protokołu zeznań złożonych przez oskarżonego w charakterze świadka jako innego dokumentu niż wymienione w art. 393 § 1 kpk dokumenty urzędowe we fragmentach zawierających treść fałszywych zeznań dotyczących czynu, o który toczy się wobec oskarżonego postępowanie karne, przy czym wykorzystanie treści tego protokołu jest dopuszczalne jedynie w odniesieniu do zarzutu składania fałszywych zeznań (tak: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 1991 r., sygn. akt I KZP 12/91, OSNKW 1991/10–12/46, z glosami L.K. Paprzyckiego, „Palestra” 1992/1–2, s. 95 i n., oraz Z. Kwiatkowskiego, PS 1992/7–8, s. 134 i n., oraz wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 14 czerwca 2019 r., sygn. akt VI Ka 429/19).

 

Stopień społecznej szkodliwości czynu fałszywych zeznań

Przyjmuje się, że stopień społecznej szkodliwości czynu fałszywych zeznań jest dość znaczny, a to ze względu na naruszenie dobra chronionego prawem jakim jest prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości. 

 

Fałszywe zeznania a osoba pokrzywdzona

Pojęcie osoby pokrzywdzonej należy rozumieć zgodnie z dyspozycją art. 49 kpk, który to przepis stanowi, iż pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Doktryna, ale i dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego, dość jednolicie opowiadają się za materialną definicją pokrzywdzonego, relatywizując pojęcie pokrzywdzonego jedynie do zespołu znamion przestępstwa będącego przedmiotem postępowania, aczkolwiek w niektórych orzeczeniach (np. uchwała Sądu Najwyższego w dnia 21 października 2003r., (…) 29/03, OSNKW 2003/11-12/94) Sąd Najwyższy dopuszcza możliwość uznania za pokrzywdzonego także osoby, której dobra prawne zostały bezpośrednio naruszone lub zagrożone czynem sprawcy nie wynikającym bezpośrednio ze znamion przyjętej kwalifikacji, ale tylko wtedy, gdy czyn ten wyczerpuje jednocześnie znamiona określone w innym przepisie.

 

Tymczasem przedmiotem ochrony przepisu art. 233 § 1 kk, jak powiedziano, jest dobro wymiaru sprawiedliwości, a więc dobro o charakterze ogólnym (tak: postanowienie Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 15 września 2016 r., sygn. akt VII S 15/16).

 

Odpowiedzialność karna za fałszywe zeznania w postępowaniu cywilnym

Strony w postępowaniu cywilnym są przesłuchiwane w trybie art. 304 kpc, który stanowi, że przed przesłuchaniem należy pouczyć stronę o obowiązku mówienia prawdy, oraz, że stosownie do okoliczności może być przesłuchana ponownie po odebraniu przyrzeczenia, zaś przed jego odebraniem uprzedza się stronę o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.

 

Przesłuchanie takie może więc przybrać dwa etapy, pierwszy z pouczeniem o obowiązku mówienia prawdy, i drugi po odebraniu przyrzeczenia i uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania. Tylko ten drugi etap więc może rodzić ewentualną odpowiedzialność karną i być podstawą do rozważania czy doszło do popełnienia przestępstwa fałszywych zeznań z art. 233 § 1 kk. Przesłuchanie strony w pierwszym etapie jest bowiem, wolą ustawodawcy, poza zakresem penalizacji. Dlatego też osoba przesłuchiwana w trybie art. 304 kpc, po uprzedzeniu tylko o obowiązku mówienia prawdy, nie może popełnić przestępstwa z art. 233 kk.

Tym samym w zachowaniu oskarżonego, który był przesłuchiwany właśnie w taki sposób, brak jest znamion czynu zabronionego (tak: postanowienie Sądu Rejonowego w Gorlicach z dnia 23 lutego 2016 r., sygn. akt: I Ns 872/14).

 

Rozprawa administracyjna a fałszywe zeznania

Jakkolwiek rozprawa administracyjna nie charakteryzuje się takim stopniem formalizmu jak rozprawy sądowe (karne czy cywilne), nie oznacza to, by dla przypisania uczestnikom takiej rozprawy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań, wystarczyło jedynie udzielenie pouczenia o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań. Muszą być zachowane w minimalnym zakresie inne wymogi, wynikające z kodeksu postępowania administracyjnego odnoszące się do rozprawy.

 

Nie można bowiem pociągać do odpowiedzialności karnej oskarżonych, w sytuacji gdy organy państwa nie wypełniły warunków, których wypełnienie dawałoby podstawy do ewentualnego zarzucenia oskarżonym postąpień sprzecznych z prawem (tak: wyrok Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 22 listopada 2013 r., sygn. akt II Ka 416/13).

 

Uchybienia organu powodujące brak odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania

Sąd Okręgowy w Nowym Sączu w wyroku z dnia 22 listopada 2013 r., sygn. akt II Ka 416/13, w sprawie składania fałszywych zeznań podczas rozprawy administracyjnej uznał, że następujące naruszenia procedury stanowiły o przyjęciu, że wykluczona jest możliwość pociągnięcia oskarżonych do odpowiedzialności karnej:

  • oskarżeni nie wiedzieli w jakim charakterze zostali wezwani i przesłuchani na rozprawie administracyjnej (strony czy świadka), charakter ich statusu nie wynika też z protokołów rozpraw, podczas których mieli oni złożyć fałszywe zeznania (art. 68 § 1 kpa);
  • nie odczytano protokołów przed ich podpisaniem, co pozbawiło oskarżonych możliwości wniesienia ewentualnych uwag do ich treści, czy wręcz sprostowania wypowiedzi, które później uczyniono przedmiotem zarzutów (art. 68 § 2 kpa);
  • protokół nie został podpisany przez oskarżoną i brak też adnotacji o powodach braku podpisu (pomimo tego, że art. 68 § 2 kpa nakazuje, aby protokół odczytać wszystkim osobom obecnym, biorącym udział w czynności urzędowej, które powinny następnie protokół podpisać).
  • oskarżona złożyła podpis, ale po dodatkowym przesłuchaniu (pomimo tego, że art. 69 § 1 kpa nakazuje aby protokół przesłuchania był odczytany i przedstawiony do podpisu osobie zeznającej niezwłocznie po złożeniu zeznania);
  • oskarżonych nie pouczono o uprawnieniach z art. 83 § 1 i 2 kpa do odmowy zeznań, przy czym z uwagi na to, o czym była mowa wyżej, a mianowicie że organ administracyjny nie określił w jakim charakterze oskarżeni byli przesłuchiwani, jak też z uwagi na regulację wynikającą z art. 86 kpa (do przesłuchania stron stosuje się przepisy dotyczące świadków), nie można stwierdzić zakresu koniecznego pouczenia;

 

Sąd zaznaczył również, że nie można uzależniać celowości udzielenia pouczenia od treści zeznań, gdyż obowiązek udzielenia świadkowi pouczenia o prawie odmowy zeznań i odpowiedzi na pytania oraz o odpowiedzialności za fałszywe zeznania wynikający z art. 83 § 3 kpa, wyprzedza powinność złożenia zeznań w sprawie, a w przepisie tym nie ma zastrzeżenia, co do tego w jakich szczególnych warunkach należy pouczenia udzielić. Dlatego też chybione jest powoływanie się na treść zeznań oskarżonych dla wykazania, że nie miały one na celu uchronienie bliskich od odpowiedzialności karnej.

Sąd zważył, że osoby dokonujące przesłuchania także miały wątpliwości co do charakteru wypowiedzi oskarżonych, gdyż w protokołach znajdują się zapisy, iż określona osoba nie „zeznaje” lecz „stwierdza co następuje”. Wprawdzie jest to tylko kwestia terminologiczna, ale przy uwzględnieniu wskazanych wyżej uchybień, dodatkowo obrazującą rażący brak spełnienia przez organ państwa minimalnych wymagań dla rozprawy administracyjnej.

 

W tych okolicznościach sąd przyjął, iż brak zachowania warunków formalnych dla przesłuchania, wyklucza możliwość pociągnięcia oskarżonych do odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań. Wypowiedzi oskarżonych na rozprawie administracyjnej nie mogą być uważane za zeznania mające służyć za dowód w sprawie w rozumieniu art. 233 § 1 kk i to niezależnie od tego, że posłużyły za dowód w postępowaniu administracyjnym. Ten ostatni wniosek wynika z tego, że postępowanie administracyjne zakończyło się w pierwszej instancji, w konsekwencji czego prawidłowość przesłuchań nie była przedmiotem kontroli przez organy administracyjne wyższej instancji jak i sąd administracyjny. Nie można przy tym oczekiwać, by organ wydający decyzję zdyskwalifikował ważność przeprowadzonych przez siebie czynności.

 

Fałszywe zeznania a czynny żal

Stosownie do art. 233 § 5 kk sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia, jeżeli:

  • fałszywe zeznanie, opinia, ekspertyza lub tłumaczenie dotyczy okoliczności niemogących mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy,
  • sprawca dobrowolnie sprostuje fałszywe zeznanie, opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie, zanim nastąpi, chociażby nieprawomocne, rozstrzygnięcie sprawy.

 

Tak^ więc do przestępstwa fałszywych zeznań zastosowanie znajduje art. 60 § 6 pkt 3 stanowiący, że jeżeli czyn stanowi występek, przy czym dolną granicą ustawowego zagrożenia jest kara pozbawienia wolności nie niższa od roku, sąd wymierza grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności.

 

Oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej

Przepisy o przestępstwie składania fałszywych zeznań (art. 233 § 1–3 oraz 5 kpk) stosuje się odpowiednio do osoby, która składa fałszywe oświadczenie, jeżeli przepis ustawy przewiduje możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej (art. 233 § 6 kk).

 

Przykładem takiego oświadczenia jest 75 § 2 kpa stanowiący, że jeżeli przepis prawa nie wymaga urzędowego potwierdzenia określonych faktów lub stanu prawnego w drodze zaświadczenia właściwego organu administracji, organ administracji publicznej odbiera od strony, na jej wniosek, oświadczenie złożone pod rygorem odpowiedzialności za fałszywe zeznania. Stosuje się tu odpowiednio przepis art. 83 § 3 kpa  mówiący, że przed odebraniem zeznania organ administracji publicznej uprzedza świadka o prawie odmowy zeznań i odpowiedzi na pytania oraz o odpowiedzialności za fałszywe zeznania.

 

Fałszywe zeznania a zawiadomienie o przestępstwie którego nie popełniono

Zgodnie z art. 238 kk, kto zawiadamia o przestępstwie, lub o przestępstwie skarbowym organ powołany do ścigania wiedząc, że przestępstwa nie popełniono, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Jest to przestępstwo umyślne, przy czym motywy, jakimi kierował się sprawca nie są istotne (może to być złośliwość, chęć wymuszenia na organach ścigania określonych działań itp.) (tak A. Marek w Komentarzu do art. 238 k.k., Lex Omega).

 

Doktryna prawa karnego przyjmuje pogląd, iż podanie w czasie przesłuchania w charakterze świadka informacji o niepopełnionym przestępstwie powoduje, iż art. 233 § 1 pochłania art. 238 k.k. Można bowiem sporządzić wspólny protokół przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie i przesłuchania w charakterze świadka osoby zawiadamiającej (art. 304a k.p.k.). Artykuł 233 k.k. nie obejmuje wszystkich znamion przestępstwa z art. 238 k.k., a dopiero kwalifikacja z art. 238 k.k. oddaje w pełni kryminalną zawartość zachowania sprawcy (tak I. Zgoliński w: Komentarzu do art. 238 k.k., Lex Omega za: R.A. Stefański, Zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie w świetle prawa karnego, Prok. i Pr. 2005/10, s. 31 i n., oraz wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Północ w Warszawie z dnia 4 grudnia 2018 r., sygn. akt IV K 289/18).

 

Odpowiedzialność biegłego, rzeczoznawcy lub tłumacza za fałszywe zeznania

Zgodnie z art. 233 § 4 kk kto, jako biegły, rzeczoznawca lub tłumacz, przedstawia fałszywą opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Jednakże, jeżeli biegły, rzeczoznawca lub tłumacz działa nieumyślnie, narażając na istotną szkodę interes publiczny, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Zaznaczyć należy, że przepis ten dotyczy biegłego, a nie specjalisty, który wykonuje jedynie czynności techniczne nie wydając przy tym opinii.

 

Na temat prawa świadka do odmowy odpowiedzi na pytanie w postępowaniu karnym i wykroczeniowym – czytaj tutaj

Na temat przestępstwa fałszywego oskarżenia osoby – czytaj tutaj

Na temat przestępstwa fałszywego zawiadomienia o przestępstwie niepopełnionym – czytaj tutaj

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *