Zgodnie z art. 399 kpk, jeżeli w toku rozprawy okaże się, że nie wychodząc poza granice oskarżenia można czyn zakwalifikować według innego przepisu prawnego, sąd uprzedza o tym obecne na rozprawie strony (§ 1). Na wniosek oskarżonego można przerwać rozprawę w celu umożliwienia mu przygotowania się do obrony (§ 2).

Ideą art. 399 § 1 kpk jest zasada lojalności procesowej, w której chodzi o niezaskakiwanie stron zmianą kwalifikacji prawnej czynu, możliwej do zastosowania w wyroku, w stosunku do zarzucanej w akcie oskarżenia (tak: D. Świecki: Komentarz do art. 399 k.p.k. Komentarze LEX, T. Grzegorczyk: Komentarz do k.p.k., wyd. 6, tom I, Warszawa 2014 r., s. 1337 – 1339).

 

Określenie czynu zabronionego w akcie oskarżenia

Nie ulega wątpliwości, że określony w akcie oskarżenia czyn ma charakter hipotetyczny – stanowi on wersję wydarzeń przedstawioną przez oskarżyciela, która nie może być uznana za ostateczną. Właśnie temu służy rozprawa, by umożliwić weryfikację tej wersji/hipotezy. Zgodnie z zasadą, że to sąd zna prawo (iura novit curia), kwalifikacja prawna zaproponowana przez prokuratora nie jest dla sądu wiążąca (tak: S. Waltoś, Akt oskarżenia w procesie karnym, Warszawa 1963, s. 45 i n.; S. Stachowiak, Funkcje zasady skargowości w polskim procesie karnym, Poznań 1975, s. 208).

W akcie oskarżenia prokurator przedstawia jedynie własny pogląd prawny na zarzucany oskarżonemu czyn. Polski Kodeks postępowania karnego przewiduje w art. 399 § 1 kpk, że jeżeli w toku rozprawy okaże się, że nie wychodząc poza granice oskarżenia, można czyn zakwalifikować według innego przepisu prawnego, sąd uprzedza o tym obecne na rozprawie strony. Możliwe jest nawet dokonanie zmiany kwalifikacji prawnej czynu na rozprawie odwoławczej (art. 455 kpk).

 

To sąd jest odpowiedzialny za podjęcie decyzji co do prawa, które znajdzie zastosowanie i dokonania wiążącej subsumcji. Niezależne od opinii oskarżyciela sąd zajmuje samodzielne stanowisko co do kwalifikacji prawnej. Jest to jego uprawnienie, a zarazem obowiązek (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 1977 r., sygn. akt III KR 170/77, OSNPG 1977, z. 11, poz. 117 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2016 r., sygn. akt III KK 294/16).

 

Pojęcie zmiany kwalifikacji prawnej czynu określonego w akcie oskarżenia

Podkreślić należy, iż akt oskarżenia, jako skarga zasadnicza, nie tylko inicjuje postępowanie sądowe, ale także zakreśla jego ramy, co ściśle łączy się z problematyką tożsamości czynu zarzucanego i przypisanego sprawcy. Ram tych nie wyznacza jednak przyjęty w akcie oskarżenia opis czynu zarzucanego oskarżonemu ani też wskazana tam kwalifikacja prawna. Granice oskarżenia wyznacza bowiem zdarzenie historyczne, na którym zasadza się oskarżenie. Istotna jest zatem tożsamość czynu wyznaczona faktycznymi ramami tegoż zdarzenia (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2010 r., sygn. akt III KK 97/2010).

Sąd nie jest zatem związany ani samym opisem, ani też kwalifikacją prawną czynu wskazaną przez oskarżyciela, wiąże go natomiast czyn jako zdarzenie faktyczne i tych granic przekroczyć już nie może.

 

O tym, czy sąd orzekł w wyroku w granicach aktu oskarżenia, decyduje tożsamość zdarzenia historycznego zarzucanego w skardze i przypisanego w wyroku. Znaczenie określenia “zdarzenie historyczne” obejmuje opisane w skardze zdarzenie faktyczne. Zdarzenie historyczne to pojęcie o szerszym znaczeniu niż pojęcie “czynu” oskarżonego, polegającego na jego działaniu lub zaniechaniu. Sąd może zatem inaczej, w porównaniu z twierdzeniami oskarżyciela, w akcie oskarżenia dokonać ustaleń w sprawie, nadać inną kwalifikację prawną stosowną do ustalonego stanu faktycznego, który może być niezgodny z twierdzeniami oskarżyciela. Identyczność czynu jest wyłączona, jeżeli w porównywalnych jego określeniach zachodzą tak istotne różnice, że według rozsądnej życiowej oceny nie można ich uznać za określenia tego samego zdarzenia faktycznego (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2011 r. , sygn. akt 366/2010).

 

Wyjście poza ramy oskarżenia może nastąpić wtedy, gdyby w grę wchodzi przyjęcie oprócz znamion czynu zarzucanego w akcie oskarżenia ponadto innych zdarzeń lub znamion czynu w stosunku do czynu zarzucanego (rozszerzenie jego zakresu) albo zastąpienie go zupełnie innymi znamionami.

Zgodnie z art. 399 § 1 k.p.k. zmiana kwalifikacji prawnej czynu według innego przepisu prawnego może nastąpić jedynie w granicach oskarżenia. Dopuszczalne jest zatem inne określenie czynu i przyjęcie innej niż w zarzucie kwalifikacji prawnej nowo przypisanego czynu, jednakże nowo opisany czyn musi mieścić się w granicach wyznaczonych wyłącznie przez takie zdarzenie faktyczne, jakie oskarżyciel ujął w opisie zarzucanego oskarżonemu czynu.

 

Jak wskazuje bowiem w jednym z orzeczeń Sąd Najwyższy, pierwotnym warunkiem pozostania w granicach oskarżenia, o których mowa w art. 399 § 1 k.p.k., jest istnienie (zachowanie) choćby części wspólnych znamion czynu zarzuconego i przypisanego, zaś podstawa faktyczna odpowiedzialności, na której zbudowane zostało oskarżenie, tylko wtedy nie ulegnie zmianie, jeżeli chociaż część działania lub zaniechania przestępczego pokrywa się z takimi zachowaniami zarzucanymi w akcie oskarżenia. Istotne jest zatem to, by opisy czynów zarzucanego i przypisanego miały jakiś wspólny obszar, wyznaczony cechami (znamionami) tych czynów i aby fragmenty obrazów tychże czynów, chociaż częściowo nakładały się (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 czerwca 2005 r. w sprawie V KK 446/2004, oraz wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 9 lipca 2013 r., sygn. akt IX Ka 228/13).

 

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 września 2016 r., sygn. akt III KK 294/16 uznał, że zmiana kwalifikacji prawnej to jedynie zmiana prawnego obrazu tego samego zdarzenia faktycznego, poza granice którego sąd nie wykracza  Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 marca 2008 r., sygn. akt IV KK 436/07, LEX nr 406945 wskazując, że zmiana kwalifikacji prawnej, to także dokonanie istotnych zmian w opisie czynu.

 

Zmiana kwalifikacji prawnej czynu a prawo oskarżonego do obrony

Zmiana opisu czynu nie może być dowolna, ponieważ może doprowadzić do sytuacji procesowej, w której zmieniony opis czynu pozbawia praktycznie oskarżonego prawa do obrony (tak: wyrok Sądu Najwyższy z dnia 19 czerwca 2001 r., sygn. akt II KKN 506/98, LEX nr 50202). Wynika to stąd, że w razie uprzedzenia o możliwości zmiany opisu czynu, obrońca ma szanse wykazać istnienie okoliczności łagodzących dla oskarżonego (np. oddalenie się oskarżonego z miejsca zdarzenia leżące w sferze jego psychiki).

Przepis art. 399 § 1 kpk nakazuje uprzedzić strony o możliwości zakwalifikowania czynu „według innego przepisu“, przez co należy rozumieć obowiązek uprzedzenia o każdej zmianie lub choćby tylko uzupełnieniu kwalifikacji prawnej, w porównaniu z proponowaną w akcie oskarżenia (lub jego odpowiedniku) (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 2015 r., sygn. akt SDI 45/15, LEX nr 1920184, oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2015 r., sygn. akt V KK 463/14, LEX nr 1747854).

 

A zatem respektując prawo oskarżonego do obrony, sąd orzekający powinien go poinformować o możliwości dokonania znaczniejszych, niekorzystnych dla niego zmian w opisie czynu, zwłaszcza gdy są dla niego niekorzystne (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 1988 r., sygn. akt V KRN 110/88, LEX nr 17903).

Konkludując zatem uznać należy, że jeśli w konsekwencji miałoby dojść do możliwości zakwalifikowania owego, określonego zdarzenia faktycznego, stanowiącego przedmiot postępowania jako innego czynu, zwłaszcza takiego, którego ściganie uzależnione jest od złożenia stosownej skargi przez uprawnionego oskarżyciela, to w sposób oczywisty pozbawienie strony w taki oto sposób takiej możliwości procesowej, właśnie poprzez brak uprzedzenia po myśli art. 399 §1 k.k., co do samej zasady musi implikować konieczność uznania, że tego rodzaju uchybienie procesowe zawsze ma wpływ na treść wydanego wyroku.

 

W szczególności gdyby istniały, uzasadnione treścią materiału dowodowego, dostateczne podstawy do uznania, że określone zachowania oskarżonego (mieszczące się w granicach rzeczonego zdarzenia historycznego, stanowiącego przedmiot postępowania) w istocie miały miejsce i mogłyby podlegać kwalifikacji prawnej wymagającej, czy to skargi (wniosku) pokrzywdzonego, czy też zajęcia ewentualnego stanowiska przez oskarżyciela publicznego w trybie przepisu art. 60 kpk (udział prokuratora w sprawach z oskarżenia prywatnego) (tak: wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 2 lipca 2018 r., sygn. akt IV Ka 494/18).

 

Obowiązek uprzedzenia stron o możliwości zmiany opisu czynu a brak perspektywy zakwalifikowania czynu według innego przepisu

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 8 sierpnia 2013 r. sygn. akt III KK 234/13 stwierdził, że chybiony jest pogląd, iż zgodnie z treścią art. 399 § 1 k.p.k. na sądzie ciąży obowiązek uprzedzenia stron o możliwości zmiany, względnie uzupełnienia opisu czynu również wtedy, gdy nie zachodzi perspektywa zakwalifikowania czynu według innego przepisu prawnego niż wskazany w akcie oskarżenia. Wymieniony przepis art. 399 § 1 kpk, nakazujący uprzedzenie stron, gdy czyn można zakwalifikować według innego przepisu prawnego, jest sformułowany na tyle jasno, że przyjęcie takiego poglądu byłoby równoznaczne z nadaniem mu treści, której ustawodawca nie zamieścił.

Sąd Najwyższy nawiązując do tego zagadnienia oraz do stanowiska wyrażonego przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 czerwca 2001 r., sygn. akt II KKN 506/98, zauważył, że w sytuacji, gdy w rozpatrywanej sprawie uzupełnienie opisu czynu ani nie było dowolne, ani na tyle zaskakujące, że można mówić o „praktycznym” pozbawieniu oskarżonego prawa do obrony – to twierdzenie skarżącego o rażącym i mogącym mieć wpływ na treść orzeczenia naruszeniu prawa przez Sąd odwoławczy nie jest zasadne. 

 

Na kanwie rozpatrywanej sprawy Sąd Najwyższy uznał bowiem, że Sąd a quo nie był zobligowany do uprzedzenia stron o możliwości uzupełnienia opisu czynu z aktu oskarżenia o ustalenie, że oskarżony zbiegł z miejsca wypadku, bowiem ten zabieg nie prowadził do zakwalifikowania czynu według innego przepisu prawnego. Sąd wyjaśnił, że fakt odjechania (zbiegnięcia) oskarżonego z miejsca wypadku nie pozostawał poza polem widzenia sądu orzekającego – oskarżony musiał brać to pod uwagę, skoro była o tym mowa w akcie oskarżenia. Nie było zatem przeszkód, by oskarżony, korzystający z pomocy obrońcy, naświetlił to zagadnienie w sposób, jaki uznałby za słuszny, licząc się chociażby z tym, że jego zachowanie po wypadku zostanie potraktowane jako okoliczność obciążająca.

Bardziej restrykcyjne stanowisko w tej kwestii przedstawione było natomiast w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2008 r.

 

Kwalifikacja prawna czynu w akcie oskarżenia a przedawnienie karalności

Przypisanie takiej, a nie innej kwalifikacji prawnej w akcie oskarżenia ma zasadnicze znaczenie dla kwestii przedawnienia karalności czynu w danej sprawie. Na tle zmiany subsumcji zarzucanego i przypisanego oskarżonemu czynu pojawia się bowiem problem związany z prawidłowym obliczeniem terminu przedawnienia karalności i ścigania przypisanego oskarżonemu czynu.

Zgodnie z art. 101 § 1 kk, karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat:

  • 30 – gdy czyn stanowi zbrodnię zabójstwa;
  • 20 – gdy czyn stanowi inną zbrodnię;
  • 15 – gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 5 lat;
  • 10 – gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata;
  • 5 – gdy chodzi o pozostałe występki.

Karalność przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego ustaje natomiast z upływem roku od czasu, gdy pokrzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy przestępstwa, nie później jednak niż z upływem 3 lat od czasu jego popełnienia (§ 2).

 

Wobec powyższego powstaje zatem pytanie – czy to przestępstwo zarzucane, czy też przypisane należy brać pod uwagę przy ocenie okresu przedawnienia. Tutaj zarówno orzecznictwo Sądu Najwyższego, jak i doktryna, nie pozostawiają żadnych wątpliwości – z punktu widzenia biegu okresów przedawnienia karalności decyduje to, jakie przestępstwo oskarżony w rzeczywistości popełnił, a więc czyn przypisany, a nie o jakie przestępstwo został oskarżony – czyn zarzucany. Przedawnienie karalności dotyczy bowiem przestępstwa, a nie jego kwalifikacji prawnej (tak: Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 9 listopada 2011 r., sygn. akt IV KK 338/11, Lex Nr 1044060; z dnia 4 marca 2009 r., sygn. akt III KK 322/08, Lex Nr 511556, oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2016 r., sygn. akt III KK 294/16; A. Zoll, Kodeks karny. Część ogólna. Tom I, Warszawa 2012, s. 1253).

Miarodajną dla okresu przedawnienia jest zatem dopiero kwalifikacja czynu przypisanego w wyroku Sądu.

 

Zmiana kwalifikacji prawnej czynu na czyn ciągły

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 maja 2015 r., sygn. II KK 15/15 wskazał, że nie można uznać, że przyjęcie działania w ramach czynu ciągłego jest zawsze korzystniejsze dla sprawcy niż uznanie wielości jego zachowań jako czynów popełnionych w zbiegu realnym. Zanim wyciągnie się taki wniosek, konieczne jest bowiem zbadanie i ocena niepowtarzalnych okoliczności każdej indywidualnej sprawy.

Ciężar wykazania, że uchybienie spowodowało wymienione skutki ciąży na oskarżonym i jego obrońcy. Jeżeli zatem skarżący dowiedzie, że zmiana kwalifikacji prawnej realnie ograniczyła możliwości prowadzenia skutecznej obrony lub miała wpływ na treść orzeczenia to nawet, jeżeli była ona korzystna z punktu widzenia interesu procesowego oskarżonego, sąd odwoławczy będzie zobligowany do uchylenia rozstrzygnięcia wydanego w pierwszej instancji. Przypomnieć należy, że postanowienia art. 6 ust. 3 lit. a) Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności wskazują na potrzebę skierowania szczególnej uwagi na poinformowanie podsądnego o treści zarzutów, stanowiących przedmiot oskarżenia (tak: Marcin Janusz Szewczyk w: Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2015 r., sygn. II KK 15/15, oraz wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 8 października 2013 r. w sprawie Mulosmani v. Albania, 29864/03, LEX nr 1372616.).

 

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 15 lutego 2017 r., sygn. akt V KK 314/16 wskazał, iż w szczególności Sąd nie ma obowiązku pouczenia stron na podstawie art. 399 § 1 kpk, jeżeli nie wprowadził do kwalifikacji prawnej czynów innego przepisu prawnego – a taka sytuacja zachodzi, gdy Sąd wprowadza do wyroku element rozciągnięcia ram czynu ciągłego do maksimum, czyli objęcie art. 12 kk wszystkich przypisanych skazanemu przestępstw, a nie tylko niektórych (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2017 r., sygn. akt V KK 314/16).

 

Zmiana opisu czynu w postępowaniu apelacyjnym

Przepis art. 399 § 1 kpk ma zastosowanie zarówno w postępowaniu przed Sądem I instancji, jak też w postępowaniu odwoławczym, przy czym art. 458 kpk wskazuje na odpowiednie stosowanie tego i innych przepisów dotyczących postępowania rozpoznawczego do postępowania apelacyjnego. Przywołując art. 458 kpk należy dostrzec część mówiącą o odpowiednim jego przenoszeniu z jednej fazy postępowania do drugiej, którego nie należy rozumieć jako identyczne, takie samo stosowanie, ale dostosowanie do warunków tego etapu procesu (odpowiadające celowi – wg. Słownika Języka Polskiego PWN, Warszawa 1979 r., t. II str. 469).

O ile postępowanie rozpoznawcze wyznaczają nieprzekraczalne ramy zdarzenia ujętego w akcie oskarżenia, o tyle postępowanie odwoławcze doznaje dalszych ograniczeń – inicjowane faktem wniesienia środka zaskarżenia, a następnie wytyczone jego kierunkiem, zakresem, a także podniesionymi zarzutami.

 

Są to ramy określające pole manewru Sądu odwoławczego w zakresie zmiany zaskarżonego wyroku, w tym zmiany kwalifikacji prawnej czynu. Skoro zaś same strony wytyczają Sądowi zakres rozpoznania sprawy, przedstawiając w pismach procesowych zarzuty i wnioski apelacyjne, to trudno mówić, by wywołana w ten sposób sytuacja procesowa mogła spowodować zaskoczenie dla stron. Zmiana wyroku, w tym poprzez zmianę kwalifikacji prawnej czynu, może bowiem nastąpić w granicach skarg apelacyjnych, te zaś są znane obu stronom przed posiedzeniem Sądu odwoławczego, co daje możliwość przygotowania stanowisk.

Nie oznacza to wcale, że art. 399 kpk jest zbędny w tym postępowaniu, zwłaszcza gdy strona nie zna prawa, nie korzysta z pomocy obrońcy, czy pełnomocnika i nie sprecyzowała konkretnych wniosków apelacyjnych. Uprzedzenie o możliwości zmiany oceny prawnej czynu i pouczenie o treści przepisu prawa materialnego, także o zagrożeniu karą, będzie miało wówczas dla strony znaczenie. Może nawet doprowadzić do zmiany stanowiska procesowego, aż do cofnięcia środka odwoławczego. Należy więc podkreślić, że art. 399 § 1 kpk ma, co do zasady, zastosowanie w postępowaniu odwoławczym, jednak odpowiednie jego stosowanie sprowadza się do ustalenia, czy rzeczywiście strony tego postępowania znalazły się w nowej, nieprzewidzianej sytuacji, która wymaga aktywności Sądu odwoławczego polegającej na uświadomieniu im możliwych skutków w zakresie zmiany kwalifikacji prawnej czynu.

 

Okoliczności konkretnej sprawy wskazują na to, czy przewidywana zmiana jest taką, przy której ustawodawca wymaga pouczenia zawartego w art. 399 § 1 kpk. O ile w postępowaniu przed Sądem I instancji każde nieuprzedzenie o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu stanowić będzie naruszenie tego przepisu, a rozważaniu podlegać może wpływ tegoż na rozstrzygnięcie, o tyle w postępowaniu apelacyjnym strony mogą tak wyraźnie wytyczyć granice i kierunek rozpoznania sprawy, że nie znajdą się w sytuacji zaskoczenia, a zatem brak pouczenia nie spowoduje naruszenia art. 399 § 1 kpk (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2017 r., sygn. akt V KK 314/16).

 

Zmiana opisu czynu a granice zaskarżenia

Podniesienie przez apelującego uchybienia przez Sąd orzekający regulacji przewidzianej w treści przepisu art. 399 § 1 kpk. integralnie wiąże się z zagadnieniem granic oskarżenia w określonej sprawie, które statuuje określone historyczne zdarzenie faktyczne.

W doktrynie prawa przyjmuje się, że granice oskarżenia są utrzymane wówczas, gdy czyn przypisany w wyroku, mimo zmienionej kwalifikacji prawnej, dotyczy tego samego zdarzenia historycznego, które stanowiło podstawę zarzutu określonego w akcie oskarżenia, przy czym kryteria tożsamości wyznacza zdarzenie faktyczne opisane w akcie oskarżenia, a nie każdy element tego Opisu (tak: T. Grzegorczyk. Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Wydanie IV, s. 984, R. Kmiecik w: R. Kmiecik, E. Skrętowicz: Proces kamy. Część ogólna, Kraków -Lublin 2002, s. 76; K. Marszał: Proces karny, Katowice 1998, s. 59; Księga ku czci Profesora Stanisława Waltosia, Warszawa 2000, s. 485 i in., A. Murzynowski: istota i zasady procesu karnego, Warszawa 1994, s. 168).

 

Powyższe oznacza, że opis czynu lub też jego kwalifikacja prawna przyjęte w akcie oskarżenia nie są dla sądu wiążące, wobec czego sąd nie tylko może, ale powinien dokonać ich zmiany, jeżeli ustalenia faktyczne są inne od tych przyjętych w akcie oskarżenia. Pozostając w graniach oskarżenia sąd jest więc władny dokonać zmiany kwalifikacji prawnej czynu przyjmując np., że zarzucony oskarżonemu czyn w istocie stanowi różne przestępstwa będące w zbiegu realnym (czy też kumulatywnym). Zmiana kwalifikacji prawnej czynu może doprowadzić do zakwalifikowania czynu według przepisu surowszego lub też; według łagodniejszego. Proceduralnie analizując dane zagadnienie, jeżeli sąd stwierdzi, że kwalifikacja prawna czynu wskazana w akcie oskarżenia jest wadliwa, jest zobowiązany uprzedzić o tym strony.

Obowiązkiem sądu przed wydaniem wyroku uniewinniającego jest zawsze rozważenie, czy w ramach skargi oskarżyciela, a więc w granicach faktycznego objętego zarzutem oskarżenia, nie można dokonać zakwalifikowania czynu z innego przepisu, aniżeli uczynił to oskarżyciel (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2006 r., sygn. akt IV KK 194/06, oraz wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 9 lipca 2013 r., sygn. akt IX Ka 228/13).

 

Działania obrońcy i prokuratora po uprzedzeniu przez sąd o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu

Po uprzedzeniu przez Sąd, w trybie art. 399 § 1 kpk, o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu, stronom przysługuje prawo do zajęcia stanowiska w tym względzie i ewentualnego przedstawienia nowych dowodów.

Oskarżyciel publiczny jest nie tylko uprawniony, ale i zobowiązany – w razie zaistnienia takowej potrzeby – do modyfikacji skargi w czasie rozprawy, oczywiście w granicach zakreślonych aktem oskarżenia, przy czym nic nie stoi na przeszkodzie, aby stanowisko prokuratora co do modyfikacji oskarżenia miało postać uzupełniającego wniosku złożonego do protokołu rozprawy, nie wychodzącego poza granice pisemnego aktu oskarżenia, a więc przy uwzględnieniu tożsamości (identyczności) czynu jako podstawy faktycznej oskarżenia, naturalnie w sytuacji, kiedy zaistnieje po temu stosowna procesowa możliwość, a i potrzeba.

 

Zatem sens tego przepisu polega na tym, że kiedy Sąd w toku rozprawy dostrzega możliwość zmiany kwalifikacji prawnej czynu przyjętej w akcie oskarżenia, ma obowiązek o takiej możliwości uprzedzić z urzędu obecne na rozprawie strony, a tym także oskarżyciela publicznego (tak: W. Grzeszczyk, Glosa do wyroku SN z 2.12.2005 r., IV KK 98/05; por. także: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 1994 r. sygn. akt I KZP 38/93, Informator Prawniczy nr 1-3 z 1994 r.).

 

Jak już podnoszono, powinności takiej nie generowałaby jedynie sytuacja, w której miałoby dojść do zmiany opisu czynu, która jednak nie powodowałaby zmiany kwalifikacji prawnej czynu, albowiem postępowanie i wydane w jego następstwie orzeczenie nadal dotyczyłoby tego samego czynu, o który wniesiono oskarżenie (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 31 marca 2016 r., sygn. akt II AKa 280/15; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2015 r., LEX nr 1745874, oraz wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 2 lipca 2018 r., sygn. akt IV Ka 494/18 i wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 9 lipca 2013 r., sygn. akt IX Ka 228/13).

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *